Jedziemy w dół. Na razie to nic wielkiego. Poziom wczorajszego zamknięcia
został już pokonany. Tu winowajcą jest słabość PKN i PEO, które oddało
cały wcześniejszy wzrost. Obrót nieco ponad 200 mln złotych, co jasno
pokazuje, że zmiany cen nie są poważne. Inna sprawa, że spadek w obecnej
sytuacji wydaje się bardziej naturalny. U 67-68. KJ