Inflacja jest już poważnym problemem i przy ciągle relatywnie dobrych danych makroekonomicznych nie powinny pojawiać się obawy o nadmiernie restrykcyjną politykę monetarną. Jak wynika z niektórych wypowiedzi przedstawicieli FED koszty związane z przegraniem walki z inflacją na obecnym wczesnym etapie mogą być bardzo wysokie i prawdopodobnie wyższe niż koszty związane z wyższymi stopami procentowymi. Informacje dotyczące stóp procentowych ze strefy euro - czyli obawy o wyższą od oczekiwań inflację mogą być czynnikiem hamującym aprecjację dolara wobec euro jednak fakt, że wzrost inflacji ma charakter globalny tego typu informacje będą wpływały na utrzymanie oczekiwań inflacyjnych na wysokim poziomie także w Stanach Zjednoczonych. Implikacje takiego scenariusza dla są najbardziej negatywne dla rynków wschodzących i krajów, których gospodarki przeżywają największe trudności, są najbardziej zadłużone lub mają wysokie deficyty na rachunku obrotów bieżących (oprócz USA). Polska nie jest krajem bardzo zadłużonym, lub mającym wysoki deficyt C/A jednak kilku naszych sąsiadów i krajów z naszej kategorii je ma co może negatywnie przekładać się na sentyment do naszej waluty w nadchodzących miesiącach.
USDPLN
Zgodnie z oczekiwaniami USDPLN porusza się głównie za EURUSD, jednak krótkotrwałe umocnienie złotego spowodowało spadek w okolice 3.23. Sądzimy, że w tym tygodniu do czwartku USDPLN powinien pozostawać powyżej 3.20 i raczej prawdopodobne jest zaatakowanie ponownie 3.29. Jest to związane głównie z faktem, że w czwartek decyzję w sprawie stóp procentowych podejmie FOMC. Oczekiwania dotyczące dalszych podwyżek mogą zostać przed decyzją nieco ostudzone, jednak po decyzji i komunikacji dolar najprawdopodobniej się umocni. Nie ma w naszej opinii powodów by sądzić, że FED zmieni swoje nastawienie, sądzimy, że może je nawet zaostrzyć. Z tego względu USDPLN tak jak EURPLN powinien być kupowany na spadkach.
EURPLN
Umocnienie liry tureckiej po podwyżce stóp procentowych spowodowało także umocnienie innych walut ostatnio wyprzedawanych w trakcie odpływu kapitału z rynków wschodzących, w tym złotego. Popołudniu PLN zyskał znacznie na wartości, kurs EURPLN spadł w okolice 4.06/7. Przyśpieszenie umocnienia mogło być związane, także z pojawieniem się technicznych oznak słabości (brak przebicia 4.12) oraz faktem, że negatywny czynnik jakim była dymisja Gilowskiej nie spowodował dalszego, trwałego (pozostanie powyżej 3.10) osłabienia. Z punktu widzenia psychologii inwestorów takie zachowanie rynku stanowi sygnał bardzo dużego wykupienia i często wywołuje realizację zysków. Osłabienie złotego po 16:00 stanowi wsparcie dla naszej tezy, że EURPLN należy kupować na spadkach i, że trend wzrostowy na razie nie wykazuje oznak słabnięcia. Obecne umocnienie złotego jest związane z realizacją zysków prze FOMC i według nas stanowi okazję do otwarcia długich pozycji w EURPLN.