Wyciąganie indeksu jedynie "surowcami" sprawia, że wzrost jest bardzo
szarpany. Zawsze dla byków jest lepiej, gdy w ruchu do góry uczestniczy
szerszy rynek. Przy jakimkolwiek zawahaniu popytu nie przechodzimy od razu
do korekty, a tak jest w obecnej sytuacji, gdy opieramy się praktycznie
jedynie na KGHM i PKN. Po maksie indeksu na 2118,49 pkt. szybko zjechaliśmy