Reklama

Komentarz z rynku

Analiza fraktalna na wtorek 4.07.06 Wtorek jest dniem fraktalnym EURUSD, w którym wykształciła się górka 1.2820, prawie identyczna jak wczoraj. W modelu świadczy to o możliwości jakiejś korekty i pewne symptomy niższych cen widzimy od początku godzin europejskich, zarówno na rynku walutowym jak i na ropie naftowej.

Publikacja: 04.07.2006 16:11

Ropa naftowa kosztuje dzisiaj mnie niż 73 dolary za baryłkę, natomiast złoto ponad 621 dolarów za uncję. Nikogo nie zaskoczyła podwyżka amerykańskich stóp procentowych o kolejne 25 punktów tak jak mogą zaskoczyć lipcowe dane o tempie wzrostu gospodarczego w USA. Podwyżka była spodziewana i już zdyskontowana przez rynek. Początek poniedziałku zaznaczył się sprzedawaniem euro/dolara przez jeden z banków holenderskich przy dochodzeniu do figury 1.2800. Dzisiaj prawdopodobnie dołączyły się inne banki, bowiem euro/dolar zdołał podejść tylko 20 punktów powyżej figury. To nie jest tydzień bogaty w fundamenty. Najważniejszy z nich, raport z rynku pracy, opublikowany zostanie dopiero w piątek. Po dwóch miesiącach kiepskich danych być może ten raport będzie trochę lepszy. Być może, ponieważ podobne oczekiwania towarzyszyły poprzednim publikacjom. Stopa bezrobocia najniższa od 41 lat wcale nie sprzyja takim oczekiwanom. W lipcu mamy przerwę wakacyjną i najbliższe posiedzenie FOMC wypada dopiero 8 sierpnia. EURUSD znajdując się w obszarze wielkiej konsolidacji chyba nie inspiruje do jakichkolwiek panicznych zachowań. Od góry do dołu tego obszaru jest dokładnie 500 punktów - wystarczająco dużo do handlowania przy użyciu bardziej wyrafinowanych narzędzi. Dzień Niepodległości w USA w sposób naturalny zmniejszył płynność rynku i raczej nie ma co liczyć, że coś może oderwać Amerykanów od koszenia trawy i barbecue.

Na Bliskim Wschodzie wyjątkowo niespokojnie pomiędzy Palestyną a Izraelem. Mamy do czynienia ze stosowaniem zbiorowej odpowiedzialności, którą skądś już znamy. A w rezultacie z eskalacją nienawiści. Wzrosty cen ropy w tym tygodniu tłumaczone były po części sprawami, z którymi nie radzi sobie zupełnie społeczność polityków różnej maści i różnych interesów. Czytelnikom wciąż wierzącym w przyrodzoną dobroć człowieka nieodmiennie posyłam do lektury o pewnym plemieniu w Afryce - Ikowie stali się popularni na całym świecie...

Wysiłki polityków w kwestii Bliskiego Wschodu przypominają serce, dotknięte migotaniem czyli fibrylacją. Niby wszystkie jego części pracują normalnie, a jednak przypomina ono zaledwie torbę z robakami niż bijące serce. W tym czasie, bez pomocy z zewnątrz, bez szoku elektryzującego, zawsze ktoś umiera.

Skłonność mediów do skandalizowania w stosunku do Polski jest zuchwała pod wieloma względami. Zwracam uwagę, że robią to nie za darmo. Ktoś im za to płaci. Wyjątkowo dużo osobowości psychopatycznych pracuje piórem i robi komuś koło pióra. Mam nadzieję, że nie są to dzieci lub wnuki profesora Hermanna Vossa i profesora Roberta Herrlingera, którzy uczyli się na gnatach moich bliskich, a potem zrobili karierę naukową w enerde. Zadziwiająco jednak złotówka jest odporna na ścierwo i kolejną sesję umocniła się do jewro.

W kraju (nie)spokojnie, lustracji Gilowskiej nie będzie i w rządzie jej też nie będzie. W tym kraju donosiciel cieszy się lepszym zdrowiem niż osoba na którą donoszono. Straty dolara szczególnie mocno poruszyły złotówką, którą skazywano na beznadziejne osłabianie się. Popyt wewnętrzny jest słaby i może ulec dalszemu osłabieniu przy realnie bardzo wysokich stopach procentowych i drożejącym kredycie hipotecznym. Na giełdzie mocni inwestorzy próbują przekonywać, że zmierzch jeszcze nie nastał i ludzie o mocnych nerwach powinni zaufać funduszom. Przed końcem półrocza udało im się podreperować księgi w znaczny sposób. Związek Banków Polskich z rozbrajającą szczerością podał szacunek, o ile mniej ludzi posiądzie teraz zdolność kredytową po zmianach dotyczących warunków udzielania kredytów walutowych. Od 10 do 15% mniej niż do tej pory. Co zrobić mogą w takim razie? ZBP radzi zaciągać nie jeden wielki kredyt, a kilka mniejszych w ciągu życia. To dobry pomysł, myślę i żeby nie załatwiać się jak pies na ulicy, warto pierwszy nieduży kredycik wziąć na własny kibel i łazienkę.

Reklama
Reklama

O godzinie 15:41 USDPLN notowany był na poziomie 3.1258, natomiast EURPLN na poziomie 4.0027. W tym samym czasie EURUSD notowany był na 1.2803.

Paweł Koszarny

Analityk FMA

ECM

4.07.06

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama