Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 11.07.2006 09:00

Sesje w Stanach nie mają większego wpływu na losy GPW w ostatnich dniach, a

tym bardziej wczorajsze notowania za oceanem nie mogą być przełomem. Zmiany

indeksów były kosmetyczne i tylko Nasdaq wyróżniał się na tym tle. Powodem

była obniżka ratingu dla całej branży technologicznej przez Merrill Lynch

oraz ostrzeżenie o niższych wynikach podane przez spółkę EMC. Ze względu na

Reklama
Reklama

rozpoczynający się sezon wyników można nawet zaryzykować stwierdzenie, że to

drugie, z pozoru mniej istotne wydarzenie, bardziej przestraszyło

inwestorów, bo teraz właśnie na takie wiadomości są najbardziej wyczuleni.

Warto po tej sesji odnotować, że Nasdaq bliżej ma w tej chwili do

czerwcowego dołka, niż do lipcowego szczytu odreagowania. Wyraźny kontrast

do reszty rynku. Ten indeks zawsze był liderem przy ożywieniu gospodarki i

Reklama
Reklama

pierwszy do spadków przy jej spowolnieniu. Czyżby coś sugerował takim

zachowaniem ?

Po sesji cała uwaga skupiła się oczywiście na spółce Alcoa, która otworzyła

sezon publikacji wyników. Osiągnięcia trochę rozczarowujące. Zysk netto

wzrósł w II kw. do 85 centów na akcje, czyli 1 cent poniżej oczekiwań.

Przychody wyniosły 7,96 mld USD a średnia prognoz zakładała 8,14 mld USD.

Reklama
Reklama

Reakcja inwestorów mogła być tylko jedna - po sesji akcje spadły 4,31%, tym

bardziej, że prognozy szefa spółki też nie napawają optymizmem. "Mieliśmy

dobry pierwszy kwartał, w drugim kwartale było o 22 procent lepiej, ale nie

wydaje nam się, żebyśmy powtórzyli to w trzecim kwartale".

Dla towarzystwa złymi wynikami po sesji postraszył też Lucent. Spółka

Reklama
Reklama

ostrzegła, że przychody za trzeci kwartał (kończący się dla spółki 30 lipca)

będą znacznie niższe od prognoz (2,04 mld vs 2,325 prognozy) w związku z

niższą sprzedażą w USA. W efekcie zysk spadnie o połowę i zamiast zarobić 4

centy na akcje (prognozy Reuters) spółka pochwali się tylko zyskiem 2 centy.

Akcje spadły po sesji 2,56% choć momentami spadek był znacząco głębszy.

Reklama
Reklama

Na te wszystkie informacje reakcja kontraktów terminowych w USA i rynków

azjatyckich bardzo spokojna. NQ i SP teraz -3 pkt. a Nikkei skończył

zaledwie -0,5%. Europejskie parkiety też rozpoczną jedynie na kosmetycznych

minusach. Jak widać rynki są w dobrej kondycji, bo złe wyniki po sesji dały

pretekst do wyprzedaży, gdyby na parkietach dominował strach. Tak nie jest i

Reklama
Reklama

spokojna reakcja dobrze świadczy o kondycji rynku. Dla GPW to neutralna

wiadomość, ale teraz każda neutralna wiadomość to dobra wiadomość, bo

pozwala kontynuować spekulację (powiązaną z rynkiem kontraktów) rozpoczętą w

ostatni wtorek. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama