Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Dzisiejszy dzień na rynku krajowej waluty przebiega w spokojnej atmosferze. Gracze czekają cały czas na przemówienie Bena Bernanke o godzinie 16.00, gdzie jeśli padną jakieś wyraźne sugestie, co do dalszych posunięć FED w zakresie kształtowania polityki monetarnej, to jest szansa, że zareaguje na to amerykańska waluta, a tym samym przełoży się to na nieco większe wahania złotego. Na krajowej walucie widać dziś spokój.

Publikacja: 19.07.2006 15:49

Żadnych impulsów nie dostarczyło expose Premiera Jarosława Kaczyńskiego. Nie pojawiło się w nim nic, o czym uczestnicy rynku już by nie wiedzieli. Deficyt będzie utrzymany na poziomie 30mld zł. Można było zwrócić jedynie uwagę na stwierdzenie sugerujące, że przez najbliższe lata będziemy się posługiwali złotym, czyli wejście do Strefy Euro nie będzie dla rządu Jarosława Kaczyńskiego priorytetem. Jeśli chodzi o popołudniowe publikacje makroekonomiczne z krajowego rynku, to nie wpłynęły one znacząco na notowania złotego, choć ich wymowa była dla krajowej waluty korzystna. Produkcja przemysłowa wzrosła o 12,4% wobec prognoz na poziomie 10,1%, natomiast inflacja PPI wyniosła 2,8% wobec prognoz 2,4%. Impuls umacniający dolara na rynku międzynarodowym pojawił się za to w przypadku danych o CPI. O ile sama CPI była zgodna z prognozami (0,2% vs. 0,2%), o tyle wyższa okazała się inflacja bazowa (0,3% vs. 0,2%), która jest w tym układzie ważniejsza. Bez większego echa przeszły natomiast dane z rynku nieruchomości, które okazały się dużo gorsze od szacunków. Rozpoczęte inwestycje budowlane spadły o 5,3% wobec prognoz -2,5%, natomiast zezwolenia na budowy domów spadły o 4,3% wobec prognoz -1,3%. Można więc założyć, że wydźwięk tych publikacji jest mieszany. O ile wczorajsze i dzisiejsza dane o inflacji wskazują na dalsze utrzymywanie napięć inflacyjnych i mogą skłaniać FED do restrykcyjnego podejścia w kwestii dalszego kształtowania stóp procentowych, o tyle słabsze od prognoz dane z rynku nieruchomości mogą być argumentem za utrzymywaniem możliwie taniego pieniądza (dostępność kredytów mieszkaniowych).

USD/PLN

Na dolarze względem krajowej waluty bez większych zmian. Byki cały czas walczą o zasłonięcie luki bessy sprzed trzech tygodni w zakresie 3,2050 - 3,2450. Jak na razie obserwujemy konsolidację w jej zakresie. Można zakładać, że jej zakrycie otworzy drogę do testu okolic 3,30, czyli czerwcowych maksimów. Jeśli chodzi o wsparcia, to za najbliższe uznałbym okolice 3,20 i zejście kursu poniżej tej bariery winno wywołać presję na realizację zysków z długich pozycji.

EUR/PLN

Bardzo spokojnie złoty zachowuje się dziś względem euro. Na tej parze w zasadzie już od kilku tygodni niewiele się dzieje. Od początku tego tygodnia widoczna jest tu nieznaczna presja umocnienia krajowej waluty. Cały czas jednak kluczowym wsparciem pozostaje zakres 3,9850 - 4,01 i dopóki poziom ten się trzyma, dopóty wymowa rynku z nieco szerszego punktu widzenia pozostaje pozytywna.

Reklama
Reklama

PLN BASKET

Nadal bez rozstrzygnięć na koszyku względem krajowej waluty. Przypomnę, że o dalszych losach na tej parze zadecyduje przełamanie wsparcia w postaci 2-miesięcznej linii trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest w rejonie 3,6050, bądź domknięcie luki bessy w zakresie 3,6350 - 3,6450. Jak na razie zakres tych poziomów coraz bardziej się zawęża za sprawą wzrostowej linii trendu. Można więc zakładać, że niebawem będziemy tu świadkami pojawienia się jakichś rozstrzygnięć.

GBP/PLN

Na parze funta względem złotego widoczna jest dziś lekka presja deprecjacji krajowej waluty. Tutaj jednak kluczowym w krótkim terminie oporem jest rejon 5,91. Wyjście powyżej tej podażowej bariery sugerowałoby możliwość skierowania się cen w stronę zakresu 5,99 - 6,00, czyli maksimów z końca czerwca. Jeśli chodzi o wsparcia to takowych doszukiwałbym się przy cenie 5,85 oraz niżej w rejonie 5,80.

CHF/PLNStosunkowo technicznie przebiegają notowania na parze franka szwajcarskiego względem złotego. Umocnienie krajowej waluty, jakie obserwujemy od początku tygodnia jest rezultatem odbicia się od około 3-tygodniowej linii trendu spadkowego. Obecnie znajduje się ona przy cenie 2,58 i można zakładać, że póki kurs znajduje się poniżej jej poziomu, krótkoterminowa wymowa rynku jest negatywna. O poprawie sytuacji posiadaczy długich pozycji informowało nas będzie jej przełamanie. Jeśli chodzi o wsparcia, to takowego należałoby się doszukiwać przy cenie 2,5450 - 2,55. Zejście poniżej tego zakresu powinno zaowocować wyznaczeniem dalszej fali spadkowej (aprecjacji złotego).

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama