Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Wtorek na krajowym rynku walutowym, podobnie jak poniedziałek, ponownie nie wnosi niczego nowego do obrazu technicznego. Złoty na większości par pozostaje nadal pod presją kupujących, w czym pomaga słaby dolar na rynku międzynarodowym. W wyznaczeniu konkretnego kierunku nie pomogły również popołudniowe dane z rynku amerykańskiego, bowiem zarówno przychody, jak i wydatki Amerykanów w czerwcu były zgodne z oczekiwaniami.

Publikacja: 01.08.2006 15:39

Dzisiaj opublikowane zostaną jeszcze dane na temat wydatków na konstrukcje budowlane (prog. 0,1%) oraz indeks ISM dla sektora produkcyjnego (prog. 53,5pkt) za lipiec. Te drugie dane mają zwykle nieco większy wpływ na rynki, zatem przy założeniu większego odchylenia od prognoz można by się spodziewać wyrwania rynku z marazmu, w jakim znajdujemy się od początku tego tygodnia.

USD/PLN

Układ techniczny w zasadzie pozostaje bez zmian, czyli nadal nie udało się stronie popytowej powrócić powyżej oporu w strefie 3,1200/50, a tym samym posiadacze złotego utrzymują przewagę. Najbliższym wsparciem są obecnie zeszłotygodniowe dołki przy 3,0630 i zejście niżej otwierałoby drogę do wyznaczenia kolejnej fali aprecjacji złotego.

EUR/PLN

Niewiele się dziś dzieje również na eurozłotym. Podobnie jak w przypadku dolara, tutaj również, jeśli spojrzymy na zachowanie kursu na przestrzeni ostatnich kilku tygodni, to aktualne oscylacje odbywają się w zasadzie tuż przy minimach ostatniej fali spadkowej, a to z kolei potwierdza stale utrzymującą się presję popytową na krajową walutę. Za opór można obecnie uznać zakres 3,97 - 3,99 i póki kupujący nie zdołają się powyżej tego rejonu przebić, nadal strona podażowa będzie miała więcej do powiedzenia, a co za tym idzie wyższym prawdopodobieństwem cechował się będzie wariant aprecjacji złotego.

Reklama
Reklama

PLN BASKET

Analogiczne wnioski można wyciągnąć, jeśli spojrzymy na zachowanie koszyka względem krajowej waluty. Tutaj również strona popytowa jak na razie nie zdołała niczego zdziałać. Nie udało się nawet przekroczyć najbliższego oporu przy cenie 3,5230. Posiadacze złotego wciąż więc utrzymują wypracowaną wcześniej przewagę. Wsparcia doszukiwać się należy przy cenie 3,48 i zejście kursu poniżej tej bariery kazałoby oczekiwać kontynuacji spadku.

GBP/USD

Na nieco głębszą korektę zdecydowali się gracze na parze funta względem złotego. Tutaj udało się dojść kupującym do okolic 23,6% zniesienia poprzedniej fali spadkowej zapoczątkowanej w czerwcu. Oczywiście i tak nie ma to większego znaczenia, bowiem korekta do tego poziomu nadal daje zdecydowaną przewagę stronie podażowej. Kluczowym obecnie wsparciem pozostaje poziom 5,69 i jego przekroczenie kazałoby się spodziewać wyznaczenia kolejnej fali spadkowej (aprecjacji złotego). Oporu doszukiwałbym się natomiast przy cenie ok. 5,81 - 5,82. Jak na razie zdecydowanie więcej argumentów nadal mają posiadacze krajowej waluty.

CHF/PLN

Mniej więcej podobna sytuacja ma miejsce na franku względem złotego. Tutaj również kupujący próbowali wyprowadzić głębszą korektę, ale próby dosyć szybko się zakończyły i biorąc skalę wysokości poprzedniej fali spadkowej do skali aktualnej korekty, to stronie popytowej nie udało się jak na razie specjalnie zagrozić posiadaczom złotego. Wsparcia doszukiwać można się na poziomie zeszłotygodniowych minimów przy cenie 2,4750. Przekroczenie tego poziomu byłoby sygnałem zakończenia aktualnej, kilkudniowej korekty, a tym samym należałoby się spodziewać wyznaczenia kolejnej fali spadkowej. Jeśli chodzi o oporem, to aktualnym jest nadal zakres luki bessy sprzed dwóch tygodni, znajdującej się przy cenie 2,5250 - 2,54.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama