Analogiczną decyzję, tym razem zgodną z oczekiwaniami, podjął ECB. W konferencji pod ogłoszeniu decyzji Trichet stwierdził, że wzrosło ryzyko pojawienia się zwiększonej presji inflacyjnej. Nie zasugerowano jednak, kiedy należałoby się spodziewać kolejnej podwyżki stóp, choć z tonu wypowiedzi wynika, że takowa podwyżka będzie jeszcze w najbliższym czasie potrzebna. Taki układ czynników (a więc jastrzębie nastawienie szefa ECB oraz zaskoczenie ze strony BoE) zdecydowanie podcięły skrzydła amerykańskiej walucie. Nie pomogły jej także publikowane dziś dane na temat ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, które były nieznacznie gorsze od prognoz (315 vs. 305k). Są to kolejne dane (po wczorajszym ADP) sugerujące słaby raport z amerykańskiego rynku pracy, który zostanie opublikowany jutro. Dzisiejsze zmiany na rynku dolara generalnie wpływają na umocnienie złotego.
USD/PLN
Interesująca z technicznego punktu widzenia sytuacja ma obecnie miejsce na dolarze względem złotego. Za sprawą popołudniowej przeceny amerykańskiej waluty doszło na tej parze do zejścia pod poziom 3,0625, czyli zeszłotygodniowych dołków. Taki układ techniczny otwiera obecnie drogę do kolejnego wsparcia w okolicy 3,0350, czyli 161,8% wysokości korekty z ostatnich dni. Oporem pozostaje poziom 3,1070 oraz wyżej wielokrotnie wspominana strefa 3,1200/50. Aktualne zmiany na złotym jedynie wpisują się w bieżący układ techniczny, który już od dłuższego czasu sprzyja posiadaczom krajowej waluty.
EUR/PLN
Umocnienie złotego widoczne jest dziś również względem euro, choć tutaj już w nieco mniejszej skali. Aktualny układ techniczny pozostaje więc bez zmian, czyli strona podażowa nadal utrzymuje przewagę. Najbliższym oporem jest poziom 3,9475 oraz wyżej strefa 3,97 - 3,99. Wsparcia należałoby się natomiast doszukiwać przy cenie 3,90. Przekroczenie tego poziomu otwierałoby drogę przynajmniej do okolic 3,87.