Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 10.08.2006 15:21

Chyba nikt nie lubi takich sesji w USA jak dzisiaj. Wszystkie ruchy

tłumaczone będą terroryzmem i po części faktycznie wynikać będą z fałszywych

przesłanek z tym związanych. To narzekanie na nadintepretację nie dotyczy

oczywiście sektora lotniczego, bo tutaj wpływ dzisiejszych wydarzeń można

szacować na dość znaczący, tak samo jak inwestorzy na rynku ropy słusznie

Reklama
Reklama

dyskontują mniejsze zapotrzebowanie sektora lotniczego na paliwo. Dla nas te

wydarzenia powinny pozostać tłem z dwóch powodów. Po pierwsze jutro wyniki

podaje 1/3 WIG20 (gdy patrzymy na procentową wagę spółek w indeksie) i

właśnie to zawładnie warszawskim parkietem. Po drugie jutrzejsza sesja

będzie ostatnią przed przedłużonym weekendem (we wtorek święto), więc duże

fundusze powrócą do aktywnego handlu tak naprawdę dopiero w środę, a jeśli

Reklama
Reklama

ktokolwiek w międzyczasie będzie oglądać się na wydarzenia na rynkach

światowych i ich korelację z GPW, to raczej nie będą to odpoczywający

zarządzający. 14 15 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama