Dolarowi z pewnością sprzyja napływ kapitału na rynek obligacji, mimo lekkiego wzrostu rentowności popyt na obligacje powinien pozostawać duży, jeżeli faktycznie mamy do czynienia z zakończeniem cyklu podwyżek. Dobrą kondycję dolar zawdzięcza także spadkowi cen złota i ropy naftowej. Wydaje się, że niewątpliwy sukces jakim było powstrzymanie zamachów terrorystycznych na samoloty wywołało niemały optymizm wśród inwestorów. Czy to możliwe, że inwestorzy uznali, że ryzyko kolejnych zamachów spadło w związku z ewidentnie większą skutecznością służb? Możliwe, lecz ten efekt nie powinien być widoczny zbyt długo i uwaga rynków powinna się w najbliższych dniach skupić na informacjach makroekonomicznych. W tym tygodniu, kalendarz jest pełen danych, które mogą potwierdzić słuszność słów szefa FED i zasadność oczekiwań odnośnie spadku inflacji lub spowolnienia gospodarczego, które mogłoby dać szansę na spadek inflacji w najbliższych miesiącach.
USD/PLN
Dobre saldo naszego bilansu płatniczego pomogło a dane na temat sprzedaży detalicznej z USA, które mimo wysokich oczekiwań zaskoczyły rynek i wywołały umocnienie dolara nie zaszkodziły złotemu. Świadczy to o dobrym sentymencie do naszej waluty, możliwe, że po części wywołanego (prawie) długim weekendem, oraz brakiem ewidentnych fundamentalnych powodów do sprzedaży złotego w krótkim terminie. Złoty w naszej opinii może zacząć się osłabiać w sytuacji, gdy dolar zanotuje większe wzrosty, nie będące jedynie domykaniem krótkich pozycji zbudowanych w trakcie ostatnich trzech tygodni. Sądzimy, że dzisiaj może dojść do lekkiego osłabienia dolara do euro i wzrosty USDPLN będą ograniczone. Dopiero w drugiej połowie tygodnia USDPLN ma szansę na większe wzrosty, jeżeli dane CPI z USA i z Polski będą temu sprzyjać.
EUR/PLN
Kluczowymi wydarzeniami w tym tygodniu, które powinny kształtować nastrój na rynku są dane na temat inflacji CPI w środę oraz wydarzenia na rynkach naszych sąsiadów - w Czechach i na Węgrzech. W tym tygodniu możliwe jest sformowanie rządu w Czechach co powinno jeszcze bardziej poprawić sentyment, na Węgrzech publikowane będą dane na temat PKB. Dane o inflacji wpłyną przede wszystkim na rynek obligacji, jeżeli jednak dane rozbudzą nadzieję na szybszy wzrost stóp (tzn. więcej niż 25 pkt bazowych do końca roku) złoty może zareagować umocnieniem mimo spadku cen obligacji. Słabe dane, które spowodują spadek różnicy w rentowności z obligacjami europejskimi mogą wywołać osłabienie złotego. Dzisiejsze dane na temat podaży pieniądza nie powinny wpłynąć na notowania złotego. Dane o inflacji ze Szwajcarii w obliczu ostatnich jastrzębich wypowiedzi szefa SNB mogą pośrednio wpłynąć na osłabienie złotego, jeżeli nastąpi po danych spadek EURCHF.