Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Dzisiejszy dzień na krajowym rynku walutowym nie zmienia zasadniczo sytuacji. Wciąż widoczna jest presja spadku wartości złotego, choć w przypadku pary USD/PLN złoty ma się dziś nieco lepiej (niższe otwarcie za sprawą wczorajszego, wieczornego osłabienia dolara na głównych parach). Notowania przebiegają dziś jednak generalnie w spokojnej atmosferze.

Publikacja: 30.08.2006 15:41

Na rynek w zasadzie nie miała wpływu zgodna z oczekiwaniami decyzja RPP, która pozostawiła stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, czyli 4%. Wpływ na rynek może mieć co najwyżej treść komunikatu uzasadniającego dzisiejszą decyzję, który poznamy o godzinie 16:00. Uczestnicy rynku spodziewają się, że jego wymowa będzie miała raczej jastrzębi charakter, czyli mogą się w komunikacie pojawić stwierdzenia sugerujące możliwość kolejnej podwyżki ceny pieniądza. Jeśli chodzi o dzisiejsze publikacje z rynku amerykańskiego, to choć ich waga była spora, nie zdołały one mocniej wpłynąć na zachowanie się dolara. Kolejne przybliżenie PKB za II kwartał okazało się nieznacznie gorsze od spodziewanego (2,9 vs. 3,0%). Mniej więcej zgodne z prognozami były również pozostałe dane, czyli deflator (3,3 vs. 3,3%), PCE (4,1 vs. 4,1%) oraz PCE Core (2,8 vs. 2,9%). Nawiązując do dzisiejszej publikacji danych o PKB, warto również zwrócić uwagę na analogiczne dane dla naszego rynku, które nieco przekroczyły in plus wcześniejsze prognozy (5,5 vs. 5,4%), a to z kolei może być pewien argument dla posiadaczy złotego, choć oczywiście wszystko zależy od przełożenia aktualnej dynamiki wzrostu gospodarczego na napięcia inflacyjne (kwestia dalszego kształtowania stóp procentowych). Jeśli chodzi o czynniki, które w ostatnich dniach z pewnością złotemu nie pomagają, to są nimi zgrzyty w koalicji rządowej, a dokładniej groźby Andrzeja Leppera, który zapowiada, że budżetu w aktualnym kształcie nie poprze (żąda zwiększenia wydatków). O ile rynki już od dłuższego czasu uodporniły się na kwestie sytuacji na rodzimej scenie politycznej, o tyle w przypadku, gdy uwaga skupia się na kwestiach budżetu państwa, trzeba się już liczyć z reakcją inwestorów i wyprzedażą złotego.

USD/PLN

Jeśli chodzi o techniczną stronę dzisiejszych wahań, to niemal nic one nie zmieniają. Nadal najbliższym wsparciem pozostaje poziom ok. 3,06, natomiast oporem jest obecnie cena ok. 3,1050, gdzie znajduje się 2-miesięczna linia spadkowa, połączona z 38,2% zniesieniem całego spadku. Przekroczenie tego poziomu byłoby kolejnym argumentem na rzecz posiadaczy długich pozycji tym bardziej, że akurat ta para jest ostatnią, która tej 2-miesięcznej linii trendu nie zdołała jeszcze przekroczyć.

EUR/PLN

Słaba kondycja złotego widoczna jest wciąż na parze względem euro. Po niedawnych, pozytywnych sygnałach kurs wciąż pnie się w górę. Obecnie udało się bykom dojść do okolic 3,96, czyli zniesienia 38,2% całego spadku. Kolejnym poziomem o charakterze podażowym jest zakres 3,99 - 4,00, gdzie m.in. znajduje się kolejne zniesienie (50%) oraz zasięg wynikający z wysokości formacji odwróconej RGR, z której kurs w zeszłym tygodni się wybił. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższych doszukiwałbym się na poziomach 3,92 oraz 3,94.

Reklama
Reklama

PLN BASKET

Presja popytowa widoczna jest cały czas również na koszyku względem krajowej waluty. Tutaj kurs konsoliduje się pod poziomem 3,52 - 3,53. Przekroczenie tego zakresu winno wywołać pojawienie się kolejnej, dynamicznej fali wzrostowej. Najbliższym wsparciem jest poziom 3,49. Jak na razie jednak cały czas większym prawdopodobieństwem cechuje się kontynuacja tendencji wzrostowej (przeceny złotego).

GBP/PLN

Jeśli chodzi o tę parę, to można by powiedzieć, że tu w zasadzie nic nowego, czyli wciąż coraz wyżej. Po chwilowym przystanku dzisiejszy dzień stoi pod znakiem wyznaczenia kolejnych, nowych maksimów w aktualnej fali wzrostowej (deprecjacji krajowej waluty). Najbliższym oporem są okolice 5,8800/50. Jeśli udałoby się kupującym uporać z tym rejonem, otwierałoby to w zasadzie drogę w kierunku 6,00. Kierunek jest tu zatem wzrostowy i jak na razie nic nie wskazuje, aby miało się to zmienić. Najbliższym wsparciem jest obecnie cena 5,83 a niżej również 5,79.CHF/PLN

Sytuacja posiadaczy krajowej waluty pogarsza się również względem franka szwajcarskiego. Udało się tu stronie popytowej doprowadzić do wyprowadzenia kursu powyżej poziomu 2-miesięcznej linii trendu spadkowego, a zatem jest to kolejna para, gdzie ten właśnie sygnał osłabienia złotego się pojawił. Może to zatem sugerować, że będziemy teraz świadkami kontynuacji aktualnej tendencji deprecjacji krajowej waluty w kierunku 2,5450. Najbliższego wsparcia doszukiwałbym się obecne przy cenie 2,49 oraz niżej 2,48 (2,5-tygodniowa linia wzrostowa). Można założyć, że dopiero przełamanie tych poziomów nieco polepszałoby sytuację złotego, bowiem zostałaby wówczas otwarta perspektywa testu rejony 2,43 - 2,44.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama