Reklama

Komentarz walutowy IDMSA

Spada przewaga USA pod względem relatywnych stóp procentowych. Różnica w rentowności dwuletnich obligacji amerykańskich i niemieckich zmniejszyła się wczoraj do 123 pb z 135 pb. w piątek. Najniższy poziom tej różnicy od kwietnia 2005 roku oznacza zmniejszenie przewagi USA pod względem relatywnych stóp procentowych i sprzyja wzrostom eurodolara. Jednak niewielka zmienność notowań w dniu wczorajszym nie pozwoliła przebić ważnego oporu na poziomie 1,2870/80.

Publikacja: 05.09.2006 14:34

Warto także odnotować znaczny wzrost wartości jena po publikacji japońskiego ministerstwa finansów mówiącej o 16,6 proc. wzroście inwestycji w drugim kwartale. Kurs USDJPY po przebiciu ważnego wsparcia na poziomie 116,80 w poniedziałek, przebił kolejne na poziomie 115,80. Mocny jen przełożył się na spadek notowań japońskich eksporterów, jednak indeks Nikkei 225 zakończył sesje symbolicznym wzrostem o 0,17 proc. Bardzo dobry początek września na rynkach kapitałowych i utrzymywanie się rentowności obligacji amerykański na niskich poziomach przekładają się na wzrost chęci do podejmowania ryzyka. Świetny nastrój wśród amerykańskich inwestorów spowodował polepszenie sentymentu wobec emerging markets (indeks Wig 20 zyskał wczoraj prawie 4 proc.) i w krótkim terminie powinien osłabić tempo deprecjacji walut regionu.

USD/PLN

Wczorajsza sesja przebiegła wyjątkowo spokojnie, głównie za sprawą zapowiadanej w raporcie porannym hossy na emerging markets i braku nowych negatywnych sygnałów z polskiej sceny politycznej. Indeks Wig 20 zakończy sesję prawie 4-procentowym wzrostem, na znacznym plusie zamykają się także pozostałe parkiety regionu. Bardzo dobry początek września na dojrzałych rynkach kapitałowych przekłada się na wzrost chęci do podejmowania ryzyka, czego efektem są wyraźne zwyżki giełd i zatrzymanie deprecjacji walut regionu. Czynnik ten może okazać się tymczasowy i niewystarczający dla neutralizacji populistycznych żądań polityków, jednak w krótkim terminie powoduje wyraźna konsolidację notowań złotego, co przy wyjątkowo spokojnym eurodolarze oznacza utrzymanie wczorajszego rangu dla USDPLN. Dopiero przebicie oporu na poziomie 3,10 zapowiada ruch w okolcie 3,1250.

EUR/PLN

Podwyższenie przez Ministerstwo Finansów prognozy wpływów do budżetu na 2007 rok do 212,2 mld. PLN z 209 mld. PLN i utrzymanie planowanego deficytu budżetowego na poziomie 30 mld. PLN pomogło notowaniom złotówki odrobić część start z początku dnia. Według MF kotwica budżetowa nie jest zagrożona, jednak należy zastanowić się, czy prognozy wzrostu PKB na 2007 rok nie są zbyt optymistyczne i czy cały ten zabieg nie ma na celu odwrócenie uwagi rynku od zagrożeń płynących z dalszych żądań zwiększenia wydatków socjalnych zgłaszanych przez koalicjantów PiS. Brak istotnych danych makroekonomicznych z Polski w obecnym tygodniu powoduje, że inwestorzy koncentrują się na wydarzeniach z polskiej sceny politycznej. Groźby Andrzeja Leppera mówiące o wystąpieniu Samoobrony z koalicji i przedterminowych wyborach mimo że są tylko preludium do wyborów samorządowych, wywołują dużą nerwowość na rynku walutowym i nie pozwalają na aprecjację złotego. W środę sąd lustracyjny wyda wyrok w sprawie oświadczenia lustracyjnego Zyty Gilowskiej, co może pomóc polskiej walucie w krótkim terminie. Podczas dzisiejszej sesji notowania EURPLN powinny się poruszać w przedziale 3,95 - 3,98.

Reklama
Reklama

EUR/USD

Wczorajsza sesja minęła pod znakiem mozolnych wzrostów notowań eurodolara, którym nie udało się przebić ważnego oporu na poziomie 1,2870/80. Od rana nie było widać dużego zainteresowania rynkiem walutowym w Londynie, głównie za sprawą braku inwestorów amerykańskich (za oceanem obchodzono Święto Pracy i rynki finansowe były zamknięte). Jedyna wartą odnotowania publikacją ekonomiczną okazały się dane o lipcowej inflacja PPI strefie euro. Wzrost cen producentów nieoczekiwanie wyniósł 0,6 proc. m/m i 5,9 proc. r/r (prognoza: odpowiednio 0,5 i 5,8 proc.), co szybko przełożyło się na spadek cen europejskich obligacji i podwyższenie szans na dalsze podwyżki stóp procentowych przez ECB. Dzisiaj poznamy dane o lipcowej sprzedaży detalicznej w eurolandzie (prognoza: 1,4 proc. r/r; poprzednio: 1,5 proc. r/r), które nie powinny mieć większego wpływu na notowania eurodolara. Prawdopodobnie czeka nas kolejna spokojna sesja, podczas której dobrym poziomem do sprzedaż może okazać się opór 1,2870, a do zakupu strefa 1,2810/15. Dopiero przebicie ważnego oporu na poziomie 1,2870/80 może oznaczać głębszą deprecjację dolara (powyżej 1,2950).

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama