Po krótkim wyskoku cen teraz trwa powolne osuwanie się cen. Już półtorej

godziny, a że mamy południe to wcale nie zapowiada się, by było lepiej.

Obrót wynosi tylko nieco ponad 200 mln złotych, czyli jak na obecną porę

jest bardzo niski. Co dalej? Być może czeka nas kolejna próba wzrostu.

Tego chcą kontrakty. U 95-96. KJ