Reklama

AFS: Szkic Walutowy

Pomimo ubogiego kalendarza, poniedziałek przyniósł powrót eurodolara powyżej 1.27 jednak wielu analityków uważa, że jest to przede wszystkim odreagowanie gwałtownych spadków z poprzedniego tygodnia. Obecnie jesteśmy powyżej ważnych poziomów 1.2700 - 1.2710, w świetle braku istotnych danych we wtorek tak zapewne pozostanie, przynajmniej podczas obrotów w Europie.

Publikacja: 12.09.2006 09:54

O 14:30 opublikowany zostanie stan bilansu handlu zagranicznego USA (prognoza: -65.5 mld USD, poprzednio: -64.8 mld USD). Z teoretycznego punktu widzenia są to ważne dane, ale obecny nastrój na rynku (inwestorzy skupiają się przede wszystkim na przyszłych podwyżkach stóp procentowych) sprawia, że przed piątkowymi danymi o inflacji w USA (CPI core) nie należy oczekiwać zbyt dużych zmian sytuacji na eurodolarze.

Również dzisiaj kolejne dane z Wlk. Brytanii (10:30, CPI), które mogą dostarczyć argumentów przeciw kolejnej podwyżce stóp procentowych w tym kraju. Wtorek jest dniem bilansów, o jedenastej rachunek obrotów bieżących Eurolandu, o 14:00 bilans płatniczy w Polsce. Nie oczekujemy dużego wpływu na rynek w/w informacji.

Na rynku krajowym widać, że powrót do mocniejszego złotego już nie "za górami" przynajmniej, jeśli chodzi o eurozłotego. Przemawia za tym sytuacja techniczna tej pary oraz to, że wczoraj po raz pierwszy udało się powstrzymać nieprzerwaną deprecjację polskiej waluty. USDPLN ma w sobie więcej potencjału wzrostowego (jeśli podtrzyma się prognoza mówiąca o powrocie do silniejszego dolara na EURUSD). Sygnałem odwrócenia trendu będzie przebicie w dół ważnych z psychologicznego punktu widzenia poziomów 3.9550-80 i 3.1200-50.

Piotr Denderski

Analityk rynków finansowych

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama