W takiej
sytuacji nasz parkiet skierował się w dół, a WIG20 przed południem spadał już ponad 1%, schodząc poniżej
poziomu 3000 pkt. Blisko tego psychologicznego poziomu w środkowej części sesji doszło do dosyć długiej, ponad
trzygodzinnej, konsolidacji. W ostatnich kilkudziesięciu minutach sesji była próba odbicia, ale nie zaangażował się
w nią duży kapitał, w związku z czym odreagowanie szybko się zakończyło, a rynek wszedł jedynie w stabilizację