Pomogła nieco niektórym walutom z rynków wschodzących i umocniła trend wzrostowy cen obligacji. Niektórzy analitycy jednak zaczynają się zastanawiać, czy spadek rentowości obligacji nie zmniejszy zainteresowania inwestorów dolarem, gdy na innych rynkach stopy procentowy mogą jeszcze wzrastać. Sądzimy, że amerykańskie obligacje są atrakcyjne na poziomie rentowności 10-latek powyżej 4.50% więc na razie sytuacja ta nie powinna jeszcze istotnie wpływać na notowania dolara. W tym tygodniu publikowane będą kolejne dane z których największe zainteresowanie wzbudzają dane z rynku mieszkaniowego. Dowiemy się także czy spadek cen ropy wpłynął już na stan nastrojów konsumentów. Sądzimy, że najbliższe dane nie będą mogły istotnie pomóc dolarowi i prawdopodobnie zakończymy obecny tydzień bliżej 1.28 niż 1.27.
USD/PLN
Dziś na USDPLN mogą wpłynąć głównie słabe dane z rynku nieruchomości. Sądzimy, że możliwość spadku USDPLN w okolice 3.07 jest w tym tygodniu całkiem realna. Większość istotnych informacji z zeszłego tygodnia zawarta jest już w cenach więc nie widać chwilowo impulsu lub działającego czynnika, który mógłby zmienić obecną sytuacją. Osłabienie na rynkach wschodzących rozpoczęte późno w zeszły czwartek straciło impet i na niektórych walutach i rynkach sytuacja się znacznie poprawiła. Problemem jest obecnie wzrost awersji do ryzyka i na złotego mogą bardziej wpływać informacje z rynków wschodzący pozornie niezwiązanych. Sytuacja na Węgrzech wygląda na chwilowo opanowaną, Komisja Europejska zaakceptuje plan reform fiskalnych premiera Gyurcsanego, więc forint się umacnia i nie stanowi chwilowo zagrożenia dla złotego. Dzisiejsza podwyżka stóp przez bank centralny Węgier może umocnić forinta i w efekcie także złotego.
EUR/PLN
Na rynku złotego oczekujemy relatywnej stabilizacji i uspokojenia nastrojów. Rynek miał czas by wycenić wszystkie, nawet najbardziej negatywne scenariusze, a złoty znajduje się nadal poniżej 4.00. Natomiast najbardziej prawdopodobny scenariusz oznacza brak istotnej zmiany sytuacji i umocnienie władzy PiS bez Leppera. Postawa PO wskazuje na wcześniejsze wybory i nerwowość na rynku wynikać będzie głównie z oceny prawdopodobieństwa tych dwóch wydarzeń: albo Kaczyński zbierze większość albo będą wybory, które nic zasadniczo nie zmienią. Oczekujemy, że EURPLN konsolidować się będzie nadal w zakresie 3.95 - 3.99.