Widać to szczególnie dobrze po bardzo stabilnym eurodolarze, co w normalnych warunkach przekładałoby się również na stabilizację na rynku złotego. Na krajową walutę nie miała oczywiście wpływu dzisiejsza decyzja RPP, która pozostawiła stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, czyli 4%. Nieco zaskakującą decyzję podjął dziś Bank Centralny Czech. Spodziewano się tam, że stopy pozostaną na dotychczasowym poziomie, podczas gdy zostały podniesione o 25pb. Warto również przypomnieć, że podobna niespodzianka miała miejsce w poniedziałek na Węgrzech, gdzie z kolei stopy zamiast zostać podniesione o 25pb, a zostały od razu podniesione o 50pb. Jak na razie nie skłania to jeszcze zagranicznego kapitału do angażowania się na rynkach naszego regionu, co widać chociażby po bardzo dynamicznym trendzie spadku rentowności amerykańskich obligacji (wciąż rośnie na nie popyt), które skutecznie konkurują z rynkami naszego regionu współczynnikiem zysk/ryzyko.
USD/PLN
Techniczna sytuacja dolara uległa dziś poprawie. Udało się kupującym odbić na początku tygodnia od około 1,5-miesięcznej linii wzrostowej, natomiast dzisiaj można już mówić o przełamaniu górnego ograniczenia 2-tygodniowego, spadkowego kanału. Taki układ powoduje więc, że można się obecnie spodziewać skutecznego ataku na okolice 3,15, czyli rejonów maksimów z września. Ich przełamanie kończyłoby korektę i kazało spodziewać się kolejnej fali umocnienia dolara.
EUR/PLN
Osłabienie złotego widoczne jest dziś również względem europejskiej waluty. Tutaj głównym problemem dla kupujących jest wciąż poziom 3,99. Jego przełamanie doprowadziłoby prawdopodobnie do realizacji zleceń stop loss dla krótkich pozycji w euro, co z kolei skutkowałoby wyznaczeniem dynamicznej fali osłabienia złotego, która byłaby impulsem kończącym aktualną, 2-tygodniową korektę. Najbliższymi wsparciami są 3,95, 3,9350 oraz 3,92.