Początkowy spadek cen został wyhamowany na poziomie 2889 pkt. Teraz mamy
odbicie. Jeśli tak ma wyglądać kontratak popytu to wiele z tego nie
będzie. Od otwarcia rośnie cen KGH i PKN. Także PEO odrobiło część strat w
stosunku do wczorajszego zamknięcia. Aktywność jest nadal niewielka. W
takiej sytuacji chyba lepiej będzie jak do testu wsparcia nie dojdzie. Co