Reklama

Czy dolar stoi nad przepaścią?

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Ostatnie godziny przyniosły informacje, które dowodzą, że zwolennicy waluty amerykańskiej mogą mieć poważne powody do zmartwień. Wczorajsze wystąpienie szefa Fed Bena Bernanke wbrew wcześniejszym oczekiwaniom większości inwestorów nie odniosło się do polityki monetarnej.

Publikacja: 05.10.2006 09:20

Milczenie na temat aktualnej sytuacji amerykańskiej gospodarki z pewnością nie jest dobrym sygnałem, a jeśli do tego jeszcze dodamy negatywny wydźwięk wystąpienia przedstawiciela władz monetarnych z Kansas City to obraz dolara zaczyna blednąć. Thomas Koenig, szef Fed z Kansas City powiedział bardzo jednoznacznie, że inflacja w Stanach Zjednoczonych jest zbyt wysoka. Polityka pieniężna wyraźnie zarysowała się również w wypowiedzi Toshiro Muto z Banku Japonii, który zasygnalizował, że stopy w Kraju Kwitnącej Wiśni mogą wzrosnąć. Kolejnym negatywnym sygnałem był wczorajszy spadek indeksu ISM. We wrześniu jego wartość opadła do 52,9 pkt., podczas gdy analitycy oczekiwali spadku do 56 pkt. Na dodatek nie zmienił się poziom zamówień w przemyśle. Spadek aktywności sektora usługowego i stabilizacja zamówień sugerują schłodzenie gospodarki. Wszystkie te czynniki przełożyły się wprost proporcjonalnie w znaczący wzrost aktywności inwestorów na giełdach papierów wartościowych. W środę Dow Jones zyskał kolejne 1,05 proc. i pobił wtorkowy rekord zamknięcia wszechczasów. Indeks zakończył dzień na poziomie 11 850,61 pkt. A w czasie sesji osiągnął 11 851, 25 pkt., notując nowy rekord śródsesyjny. Drugi indeks, Standard & Poor?s 500 zamknął dzień najwyżej od 5,5 roku. Potwierdziła się tym samym zależność, że wysoki koszt pieniądza jest hamulcem obrotów na rynku akcji.

O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2709 dolara. Czynnikiem studzącym w pewnym stopniu zapędy zwolenników słabego dolara jest obecna sytuacja na rynkach towarowych. Spadek ceny złota (w nocy osiągnięty został nowy najniższy poziom: 559,34 dolarów!) i ropy naftowej do najniższych wartości od kilku miesięcy powoduje, że deprecjacja dolara jest bardzo łagodna i przebiega falowo.

Z istotnych informacji - dziś poznamy decyzję ECB w sprawie stóp procentowych. Analitycy spodziewają się wzrostu o 0.25 pkt do poziomu 3.25% z obecnych 3%. Sama decyzja może nie mieć istotnego wpływu na rynek, inwestorzy czekac będą na komentarz po decyzji, ponieważ to jego wydźwięk odsłoni założenia przyszłej polityki monetarnej. Ze Stanów Zjednoczonych poznamy dzisiaj cotygodniowy odczyt ilości nowozarejestrowanych bezrobotnych. Informacja ta pomimo, że podawana w cieniu decyzji ECB może mieć istotny wydźwięk - ewentualny wzrost bezrobotnych stanie się kolejnym sygnałem wejścia gospodarki USA w okres wyraźnego schłodzenia.

Sytuacja techniczna eurodolara: ostanie godziny przyniosły powrót kursu powyżej psychologicznej bariery figury 1,2700. Można więc powiedzieć, że ponownie zakotwiczyliśmy się w obszarze ograniczonym od dołu wsparciami rozpoczynającymi się już od 1,2680, a od góry oporami 1,2715 i 1,2730. . Aktualny obraz intra day zdaje się sygnalizować możliwość powrotu notowań w rejon wskazanych powyżej obszarów wsparć. Dzisiejsza sesja to przede wszystkim wyczekiwanie na decyzje i następujący po niej komentarz w sprawie stóp procentowych w Eurostrefie. Z tego też powodu analiza techniczna będzie miała najprawdopodobniej ograniczone zastosowanie, a do samej decyzji pozostaniemy w zarysowującym się już wczoraj obszarze konsolidacji. Rynek tej pary w dalszym ciągu wygląda tak, jakby zbierał siły przed silnym uderzeniem.

RYNEK KRAJOWY

Reklama
Reklama

Złoty rośnie w siłę. Aprecjacja polskiej waluty po ostatnich kilkunastu godzinach stała się bardzo wyraźna. Spadki na głównych krosach: eur/pln i usd/pln w porównaniu do wczorajszego otwarcia sięgnęły ponad dwa grosze. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,9210 złotego, a za jednego dolara 3,0840. Zmiany w dalszym ciągu determinowane są w głównej mierze poprzez zachowania inwestorów na rynku światowym. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt coraz bardziej prawdopodobnego zawiązania "pakty stabilizacyjnego" z udziałem PSL, który gwarantowałby spokój polityczny do końca bieżącego roku. Sytuacja techniczna: eur/pln - poranne godziny zgodnie z wcześniejszymi wskazaniami pokazały pierwszy wyraźny test wsparcia w rejonie 3,9250. Układ wskaźników dość wyraźnie sygnalizuje, że przejście przez to miejsce charakterystyczne nastąpi. Zasięg aprecjacji złotego względem euro można w związku z tym wyrysować obecnie na 3,9150. Z punktu widzenia obrazu intra day widać, że potencjał do spadków notowań powoli się wyczerpuje. Można w związku z tym założyć, że dzisiejsza i ewentualnie początek jutrzejszej sesji wyznaczać będzie koniec pierwszej wyraźnej fali umocnienia złotego. W odniesieniu do pary usd/pln nadal kluczowe znacznie ma sytuacja na rynku eurodolara. Przełamanie wsparć prezentowanych we wczorajszym komentarzu zbliżyło kurs bardzo mocno do kluczowego wsparcia w rejonie 3,0700 - 3,0750. Przy utrzymaniu nastrojów na rynku światowym atak na te dołki wydaje się przesądzony.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama