Reklama

Reakcja

Publikacja: 12.10.2006 14:46

Dane o zasiłkach możemy sobie darować, ale uwagę przykuwa kolejny rekord

wielkości deficytu w wymianie handlowej. Zamiast poprawy i wzrostu z 68 do

66,5 mld dolarów, mamy pogorszenie i powiększenie deficytu do rekordowej

wielkości 69,9 mld dolarów. Już się mówi o tym, że wielkość deficytu może

wpłynąć na prognozy dynamiki PKB w III kw. Od początku roku wielkość

Reklama
Reklama

dziury w bilansie handlowym to już 522,8 mld dolarów, wobec 457 mld

dolarów rok wcześniej. W sierpniu import wzrósł o 2,4%, a eksport o 2,3%.

Spory wpływ na poziom deficytu miał wzrost do rekordowego poziomu 66,12

dolara za baryłkę średniej ceny zakupu ropy naftowej. Ostatnio notowane

spadki na rynku ropy mają swoje odzwierciedlenie w bilansie z pewnym

opóźnieniem, co sprawia, że efekt spadku cen będzie widoczny w IV kw. br.

Reklama
Reklama

Nadal po ropie naftowej główną przyczyną tak dużego deficytu jest dziura w

wymianie handlowej z Chinami, która osiągnęła kolejny rekord na poziomie

22 mld dolarów. Wielkość importu z Państwa Środka wyniosła 26,7 mld

dolarów. Słabsze dane wpłynęły na poziom notowań, choć nie ma tu tragedii.

U nas spadał głównie indeks po pogłębieniu przeceny na papierach PKN.

Kontrakty trzymały się dzielnie, co rozciągnęło bazę do ponad 30 pkt i

Reklama
Reklama

uaktywniło kosze zleceń kupna, które w tej chwili pomagają w podniesieniu

indeksu. Z 21-22. KJ

Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama