Fundamentalnie także wszystko wydaje się jasne. Gołębi FED spowoduje odwrócenie wszystkiego co się działo w ostatnich dniach, szczególnie, że na innych rynkach zachowania cen były raczej sprzyjające dolarowi. Jeśli faktycznie FOMC postanowi dać silniejszy wyraz swoim inflacyjnym obawom to dolar powinien kontynuować wzrosty. Sądzimy, że należy zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt. Od pewnego czasu mówi się o możliwości przyjęcia polityki celu inflacyjnego przez FED. Bernanke jest zwolennikiem takiego rozwiązania, jednak decyzja zależy od kongresu. Jeżeli w komunikacie znajdzie się coś na temat stosowania polityki celu inflacyjnego dolar może dodatkowo wzrosnąć, gdyż wiadome jest, że obecny poziom inflacji znajduje się powyżej poziomu uznawanego za pożądany.
USD/PLN
Jako, że oczekujemy spokojnego rynku do 20:15 również na USDPLN powinien panować marazm. Jeśli awersja do ryzyka skłoni inwestorów do zmniejszenia pozycji długich w USD przed FOMC to USDPLN może spaść dziś poniżej 3.08. Głównym czynnikiem, który w ciągu dnia może wpłynąć na EURUSD i USDPLN to publikacja indeksu IFO. Nie powinno to wydarzenie spowodował wyłamania z ostatnich zakresów i prawdopodobnie okaże się dobrą okazją do osiągnięcia zysku na powrocie kursu do poziomów neutralnych.
EUR/PLN
Na rynku złotego od paru dni panuje relatywny spokój. Z jednej strony jest to związane z oczekiwaniami na FOMC i RPP. Z drugiej z faktem, że przestał się umacniać forint. Zniknął zatem jeden czynnik, który bardzo pomagał złotemu w umocnieniu się z 3.9050 do 3.8550. Wczoraj mimo dobrych danych na temat sprzedaży detalicznej i bezrobocia złoty zakończył dzień blisko minimów. Relatywnie słaba kondycja złotego wynika także z sytuacji technicznej. Rejon 3.8600 wydaje się być krótkoterminowych dołkiem i bardzo prawdopodobne jest, że z tego rejonu nastąpi odbicie i zniesienie części spadku EURPLN z ostatnich tygodni. Jastrzębi FED i umocnienie dolara może być katalizatorem takiego ruchu.