Reklama

Komentarz poranny IDMSA

USD będzie teraz wrażliwy na dane makro W piątkowym raporcie zasugerowaliśmy, że słabe dane dotyczące PKB mogą spowodować silniejsze osłabienie dolara. Faktycznie tak się stało i wydaje się, że w najbliższym czasie rynek może skupić się na wywołanym w piątek temacie, a mianowicie wzroście gospodarczym.

Publikacja: 30.10.2006 09:37

Giełda w USA również zareagowała na te dane, gdyż były one bardzo rozczarowujące. Pojawiają się także opinie, że to tempo może zostać zrewidowane jeszcze w dół. Dzisiejsze dane na temat wydatków i dochodów konsumentów oraz indeks cen PCE będą w centrum zainteresowania inwestorów, szukających dalszych faktów potwierdzających tezę, że amerykańska gospodarka jednak istotnie wyhamowała. Jedyne co nieco łagodzi bardzo negatywny wydźwięk tych danych to zawarte w komunikacie po ostatnim posiedzeniu FOMC stwierdzenie, że gospodarka będzie się rozwijać w umiarkowanym tempie. Patrząc na tempo wzrostu w ostatnich 4 kwartałach można uznać, że może to być tempo wynoszące nawet powyżej 2%. Nadal dużym pozytywnym czynnikiem, który w naszej opinii będzie ograniczał dalsze istotne osłabienie USD jest spora przewaga w oprocentowaniu tej waluty. Czynnikiem, który w najbliższym czasie może istotnie negatywnie wpłynąć na USD to publikacja dalszych słabych danych makro, podobnych do danych na temat PKB oraz dobre dane z Eurolandu, bądź jastrzębie wypowiedzi przedstawicieli ECB. W tym tygodniu publikowane jest mnóstwo danych z USA więc powinniśmy oczekiwać sporej zmienności, szczególnie w piątek po danych NFP.

USD/PLN

Silny spadek dolara na rynkach międzynarodowych przyczynił się do spadku USDPLN w okolice domniemanego wsparcia przy 3.05. Spadki niżej zostały wykorzystane do realizacji zysków. Mimo, że niższe tempo wzrostu PKB w USA powinno oznaczać relatywny wzrost atrakcyjności aktywów na rynkach wschodzących rynki te były w piątek słabsze. Uważamy, że przyczyną może być wzrost awersji do ryzyka, który przejawił się w postaci wzrostu cen złota, spadku cen akcji i realizacji zysków na niektórych rynkach, które w ostatnim czasie silnie rosły oraz umocnienia jena w wyniku likwidacji pozycji carry-trade. W przypadku silnego wzrostu awersji do ryzyka często dochodzi do realizacji zysków na wszystkich rynkach, a zamykanie carry-trade bardzo często wywołuje lawinę. Uważamy, że przedsmak tego widzieliśmy już w piątek na crossach jena. Sądzimy, że USDPLN będzie zachowywał się w tym tygodniu zgodnie z sygnałami, które napływać będą z rynku EURUSD i poruszać się będzie raczej swobodnie

EUR/PLN

Złoty powinien być w tym tygodniu w miarę stabilny. Fakt, że nie umocnił się w piątek po tak słabych danych o PKB w III kw. w USA związane jest najprawdopodobniej z lekkim wzrostem awersji do ryzyka i podążaniem z innymi rynkami wschodzącymi z braku czynników lokalnych. Sytuacja techniczna wskazuje na utworzenie się lokalnego dołka przy 3.85, który może wyznaczać granicę wahań w tym tygodniu. Optymistyczne wypowiedzi Gilowskiej na temat możliwego wyjścia z procedury nadmiernego deficytu nie wpłynęły na złotego, gdyż wszyscy dobrze wiedzą, że zależy to od utrzymania rewelacyjnych wyników polskiej gospodarki w przyszłym roku i że jest to jedyny czynnik na jakim rząd opiera plan poprawienia sytuacji fiskalnej. Nieco wyższy kurs EURPLN może wynikać dziś rano także z faktu publikacji danych na temat wzrostu PKB, prognozy są wysokie więc nawet dobry wynik - powyżej 5.2% ale poniżej 5.5% może być negatywnym zaskoczeniem. Sądzimy jednak, że złoty będzie raczej stabilny po tych danych.

Reklama
Reklama

EUR/USD

W piątkowym raporcie napisaliśmy, że słabe dane dotyczące PKB mogą spowodować silniejsze osłabienie dolara, gdyż będzie to negatywny czynnik fundamentalny. Są to bardzo rozczarowujące dane, które powinny w najbliższym czasie ustawić sentyment przeciwko dolarowi. Szczególnie w tak upakowanym danymi tygodniu jak bieżący tydzień. Dzisiejsze dane na temat wydatków i dochodów konsumentów oraz indeks cen PCE będą w centrum zainteresowania inwestorów, szukających dalszych faktów potwierdzających tezę, że amerykańska gospodarka jednak istotnie wyhamowała. W piątek stwierdziliśmy, że poziomy powyżej 1.2700 będą trudne do utrzymania - realizacja stop-lossów jednak popchnęła kurs nieco wyżej niż przewidywaliśmy. Techniczną granicą był rejon 1.2720. Uważamy, że EURUSD będzie do danych poruszać się głównie techniczne, ruchy w kierunku 1.2740 powinny być szybko hamowane, bardzo prawdopodobne jest, że EURUSD wróci przed południem nieco niżej. Trzeba pamiętać, że USD ma sporą przewaga w oprocentowaniu i FED ma nieco bardziej optymistyczne prognozy niż sugerowałyby dane o PKB.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama