Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 03.11.2006 15:03

Większość piątkowej sesji upłynęła na wyczekiwaniu na publikację danych w

USA o 14:30, a przyzwoity poziom obrotów utrzymywał jedynie PKO BP, gdzie

inwestorzy przygotowują się na poniedziałkowe wejście do obrotu akcji

pracowniczych oraz KGHM, która w poniedziałek (po sesji) też będzie w

centrum zainteresowania, gdyż poda swoje wyniki za III kw.

Reklama
Reklama

Te dwa wydarzenia powinny trochę przyćmić publikację raportu z

amerykańskiego rynku pracy, a stało się zupełnie odwrotnie - warszawski

parkiet najbardziej gwałtownie zareagował na te dane. Nie wynika to

bynajmniej z przełożenia kondycji amerykańskiego rynku pracy na polskie

indeksy (czytaj: napływ zachodniego kapitału na rynki emerging markets).

Wzrost po danych wynikał ze spekulacji połączonej z arbitrażem na rynku

Reklama
Reklama

terminowym. Ponownie ogon zamachał psem. Zderzenie niskiej płynności na

piątkowej sesji ze sporymi zleceniami na kontraktach uruchomiło arbitraż i

gwałtownie przesunęło rynek na wyższy poziom. Takie ustawianie rynku nie

jest wskazówką na kolejne sesje.

Jeśli chodzi o dane Nonfarm Payrolls, należy zwrócić uwagę, że historia z

ostatniego miesiąca się powtórzyła i o interpretacji danych zdecydowała nie

Reklama
Reklama

bieżąca liczba nowych miejsc pracy, ale rewizje poprzednich publikacji.

Wrzesień zrewidowano w górę +97 tys. a sierpień +42 tys. Wszystko to zmusza

do mniej nerwowych reakcji i oceniania przynajmniej trzymiesięcznych

średnich. Przed dzisiejszą publikacją średnia była na poziomie 121 tys., co

wobec zeszłorocznej średniej (165 tys.) i średniej z pierwszej połowy 2006

Reklama
Reklama

roku (145 tys.) zwiastowało kolejne kłopoty amerykańskiej gospodarki. Po

rewizjach średnia trzymiesięczna wzrosła do 157 tys.

Sytuacja więc korzystna z punktu widzenia amerykańskiej gospodarki. Mam

jednak ogromne wątpliwości, czy ta jedna publikacja jest w stanie na dłużej

przekonać inwestorów, że nic złego się nie dzieje. W tym tygodniu niemal

Reklama
Reklama

wszystkie dane były mocnym rozczarowaniem, a rentowność 10-cioletnich

obligacji testowała wrześniowe dołki na poziomie 4,53% sugerując znacznie

mniej miękkie lądowanie. Dane z rynku pracy wystarczyły, by rentowność

wzrosła na poziomy sprzed publikacji rozczarowującego indeksu ISM, wskaźnika

zaufania konsumentów, Chicago PMI, zamówień w przemyśle itd. itp. Jeśli

Reklama
Reklama

amerykański rynek akcji równie szybko wymaże straty z tego tygodnia, to GPW

znowu na tym skorzysta, ale nie wierzę w trwałość tego impulsu. 45 46 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama