Fundamentalne czynniki, które decydowały o ruchach kursów walut w ostatnich tygodniach nadal działają i nie widać na razie oznak by to się zmieniło. Są to przede wszystkim carry-trade, relatywne stopy inflacji i oczekiwania na słabsze lecz nie dramatyczne dane z USA, które potwierdzają tezę "miękkiego lądowania". Uważamy, że obecne konsolidacyjne zachowanie może trwać naprawdę długo i niewykluczone, że kolejne wypowiedzi przedstawicieli FED nadal będą wspierać dolara. Dolar musi być silny, jeśli ma powieść się plan ograniczenia inflacji poprzez słabszą koniunkturę gospodarczą. W związku z tym uważamy, że ze strony FED należy oczekiwać raczej wypowiedzi sprzyjających dolarowi.
USD/PLN
Wreszcie po trzech dniach ruchów technicznych przyszedł dzień w którym kursy może zareagują na dane makro z USA. Spadek cen w imporcie może być odebrany przez rynek jako jedna z oznak spadającej presji inflacyjnej, wiadomo jednak, że będzie on pochodną spadku ceny ropy. Dane o deficycie handlowym nie powinny mieć decydującego wpływu na notowania, ponieważ rynek jest teraz skupiony na inflacji i koniunkturze. Jeśli będzie niższy niż się oczekuje to znaczy, że gospodarka spowalnia, jednak zaskoczenie niższym wskazaniem będzie w pierwszym momencie dobrze odebrane przez rynek. Kłopotliwe dla dolara mogą być natomiast dzisiejsze dane o sentymencie konsumentów. Słabsze od oczekiwań wyniki wielkich sieci handlowych i spadek cen nieruchomości mogą przeważyć nad pozytywnymi czynnikami jakimi jest spadek cen ropy i zachowanie giełdy. Możliwe, że wpływ na tę serią może mieć także wynik wyborów do Kongresu, ale nie potrafimy go ocenić. Sądzimy zatem, że wczesnym popołudniem USDPLN może wykazywać lekką tendencję do aprecjacji jednak im bliżej końca sesji tym niepokój inwestorów i w związku z tym ograniczanie zakupów USD może być coraz bardziej widoczne. Uważamy, że dzisiejszy zakres wahań ukształtuje się na poziomie 2.99-3.01. Poniżej 3.00 na pewno jest wielu chętnych do kupowania USDPLN gdyż są to najniższe poziomy w tym roku i ten czynnik w naszej opinii pozwoli się kursowi USDPLN utrzymać na obecnych poziomach do końca tygodnia.
EUR/PLN
Umocnienie złotego natrafiło na opór w postaci silnych wsparć technicznych na wszystkich głównych crossach złotego. 3.80-82, 2.99 i 5.70 to bardzo silne poziomy, których przełamanie powinno doprowadzić do kilku figurowych spadków. Po kilku dniach wzrostów optymizm rynku się ugruntował i oczekuje się dalszej aprecjacji co skłania nas raczej do przyjęcia postawy przeciwnej. Na obecnych poziomach z pewnością jest spory interes do zakupów waluty, szczególnie USD, gdyż EURUSD także znajduje się w górnych partiach ostatnich zakresów. Uważamy, że ten popyt hamuje aprecjację złotego, lecz nie jest wystarczający by wywołać korektę techniczną, która z obecnych bardzo wyprzedanych poziomów wydaje się nieunikniona. Jeśli w najbliższym czasie nie dojdzie do odbicia i przełamania 3.85 to najprawdopodobniej czeka nas dalszy spadek EURPLN w okolice 3.78. Inne rynki w naszym regionie zachowują się podobnie, nastąpiło odbicie od minimów związane z realizacją zysków, jednak o bardzo ograniczonym zasięgu co świadczy o tym, że większe osłabienie regionu nastąpi z wyższych poziomów.