Otwarcie notowań wypadło na minusie, po czym na początku kontrakty pogłębiły spadki. Sięgnęły one poziomu 3254 pkt. skąd krótko po rozpoczęciu kasowego doszło do odbicia. Dość szybko kurs poprawił poprzedni szczyt i pomimo ruchów korekcyjnych piął się coraz wyżej. Przyniosło to efekt w postaci powrotu powyżej poprzedniego zamknięcia, jednak tuż nad nim znajdował się opór na 3281 pkt. jego naruszenie spotkało się w reakcją podaży i choć krótko później doszło do kolejnego testu on również był nieskuteczny. Rynek zaczął się osuwać, a kilkudziesięciominutowa stabilizacja w połowie sesji była jedynie płaską korektą. Kolejna fala spadkowa była znacznie mocniejsza niż pierwsza, a jej wynikiem był test ważnego wsparcia w przedziale 3237-3247 pkt. Op. naruszeniu dolnej granicy doszło do wyhamowania zapanowała względna konsolidacja. Popyt podjął próbę odrobienia strat, która przyjęła postać silnego odbicia, jednak było ono równie mocne co i krótkie. W końcówce znów przeważały niedźwiedzie, nie tylko łatwo niwelując wzrost, ale też pogłębiając wcześniejsze dno. Ostatecznie wsparcie zostało przebite, a zamknięcie wypadło tuż powyżej dziennego minimum.
Sytuacja techniczna uległa pogorszeniu, choć piątkowy spadek nie jest jeszcze sygnałem zapowiadającym wyraźną przecenę. Negatywną wymowę ma kolejny nieskuteczny atak na ważne opory, w tym najbliższy z nich na wysokości 3281 pkt. Jak widać podaż traktuje podejście w rejon tych barier, jako impuls do zwiększenia aktywności. Niekorzystne wrażenie robi również sforsowanie pierwszego z ważniejszych wsparć, które znajdowało się w przedziale 3237-3247 pkt. W połączeniu z niektórymi innymi przesłankami, jak chociażby pogorszeniem układu wskaźników, może to być zapowiedź dalszego osłabienia na kolejnych sesjach. Większość szybkich oscylatorów wyszła ze stref wykupienia, a w niektórych przypadkach jak np. na CCI czy %R znaczenie tych sygnałów sprzedaży potęgują negatywne dywergencje. Podobne układy pojawiły się również na ROC i MACD, które są nad liniami sygnału, ale zmieniły kierunek na spadkowy. Biorąc pod uwagę powyższe elementy szanse na pokonanie dotychczasowych szczytów - zamknięcia na 3298 pkt. i intraday na 3313 pkt. są w perspektywie najbliższych dni niewielkie. Bardziej prawdopodobne są ruchy w pobliże kolejnych mocniejszych wsparć, z których pierwszym jest poziom 3194 pkt., a kolejnym strefa 3146-3151 pkt.