Uważamy, że FED z pewnością wyrazi swoje zadowolenie z obecnej ewolucji wskaźników inflacji, lecz także podkreśli niepewność odnośnie dalszej koniunktury - podobnie jak uczynił to Poole. Najprawdopodobniej, obecną politykę FED określi ponownie jako neutralną lub adekwatną natomiast pozostawi pole do podwyżek podkreślając np. "symetryczność" w dalszych decyzjach - co oznacza możliwość podwyżek, gdy inflacja wzrośnie lub przestanie spadać. Uważamy zatem, że notatki nie wywołaj silnej reakcji. Większy wpływ może mieć publikacja indeksu NY FED Empire State na temat koniunktury w sektorze wytwórczości w tym stanie. Dane obecnie interpretowane są według schematu "miękkiego lądowania", czyli dane zgodne z oczekiwaniami bądź tylko nieznacznie słabsze powinny wspierać giełdę i utrzymywać obecne status quo na rynku dolara i obligacji. Duże spowolnienie to oczywiście spadek rentowności i osłabienie USD. W dłuższym horyzoncie rejony 1.30 wydają się jednak być nadal bezpieczne. Prawdopodobieństwo przełamania tego poziomu wydaje się być na razie niewielkie.
USD/PLN
Sytuacja USDPLN jest teraz bardzo niejasna. Z jednej strony technika wskazuje na dalsze spadki USDPLN nawet poniżej 3.95 w przeciągu najbliższych dwóch dni. Sytuacja na rynku EURUSD powinna jednak ograniczać optymizm kupujących złotego, gdyż obecnie kurs konsoliduje się tuż powyżej linii trendu wzrostowego z ostatnich trzech tygodni. Sądzimy, że dobry sentyment powinien się jeszcze na rynku złotego utrzymać i większej korekty oczekujemy po przełamaniu 3.80. W związku z tym dzisiaj USDPLN powinien reagować głównie na wydarzenia na rynku EURUSD. Słabe wskazanie indeksu NY FED Empire State na temat koniunktury w sektorze wytwórczości w stanie NY może dać szansę kupna USDPLN dzisiaj nieco niżej. Jeśli rejon 1.28 stanowi dno krótkoterminowej korekty (o czym powinniśmy się przekonać do końca tygodnia) to USDPLN w najbliższym czasie może spaść poniżej 3.9450.
EUR/PLN
Dzisiejszy dzień podobnie jak wiele poprzednich zaczyna się dobrze dla złotego. Dobre nastroje związane są m.in. z wczorajszymi zaskakująco dobrymi danymi na temat bilansu obrotów bieżących za wrzesień (bilans zdecydowanie się poprawił (wzrost o 523 mln euro) dzięki zwiększonemu napływowi funduszy z Unii Europejskiej) oraz spadkowi inflacji w USA i co za tym idzie rentowności obligacji. Dziś o 14:00 publikowane będą dane na temat inflacji, aukcja 5-latego będzie natomiast o 12:00. W związku z tym popyt może być nieco mniejszy, jednak pozytywne dla obligacji wypowiedzi przedstawicieli NBP powinny przyczynić się przynajmniej do niższych rentowności. Dobry wynik aukcji w tej sytuacji będzie na pewno dobrze odebranych przez rynek walutowy. Uważamy, że przełamanie 3.80 jest bardzo prawdopodobne, jednak taka sytuacja w naszej opinii stanowić będzie dobrą okazję do kupna. Sentyment do rynków wschodzących jest bardzo dobry. Utrzymanie jednak obecnego tempa umacniania się złotego oznaczałoby osiągnięcie minimów rocznych w przeciągu dwóch tygodni. Korekta techniczna jest coraz bliższa, pojawiło się już kilka sygnałów technicznych świadczących o możliwości krótkoterminowego odbicia z rejonu 3.78-80.