Za chwilę poznamy wielkość październikowej inflacji w Polsce. Rynek zamarł

tuż nad minimum sesji. Przypomnę, że oczekuje się wzrostu cen r/r o 1,3%.

Nie muszę chyba dodawać, jak istotne są to dane, gdy analizujemy możliwe

ruchy RPP. Zwłaszcza w trakcie dyskusji, jaka trwa co do zasadności, bądź

jej braku podwyżek stóp procentowych. Z 43-44. KJ