Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 28.11.2006 14:46

To była jedna z najspokojniejszych ostatnio sesji na GPW. Na niecałe pół

godziny przed końcem notowań różnica między sesyjnym maksimum, na minimum na

kontraktach wynosiła zaledwie 27 pkt., czyli mniej niż nawet w czasie

ostatniej czwartkowej sesji, podczas której świat finansów pozbawiony był

zleceń od świętujących amerykańskich inwestorów.

Reklama
Reklama

A jak duży wpływ na giełdowe indeksy mają wydarzenia w Ameryce widać było

właśnie dzisiaj. Na większości parkietów wynik sesji był z góry przesądzony

i niewiadomą pozostawała tylko skala spadku wywołanego przeceną w USA. GPW

na tym tle wypadła bardzo dobrze, choć liderem nie byliśmy. Rosyjski RTS

krążył wokół poniedziałkowego zamknięcia. Na drugim biegunie był turecki ISE

witający Papieża przeceną prawie 3%. Oczywiście trudno w obliczu spadku

Reklama
Reklama

polskich indeksów pisać o dobrych perspektywach na kolejne sesje, ale mimo

wszystko trzeba podkreślić, że jeśli rynek byłby słaby, to taki impuls jaki

dały nam amerykańskie parkiety, przełożyłby się na znacznie głębszą korektę.

Na razie niedźwiedzie są w defensywie, a na atakowanie szczytów nie pozwala

głównie zachowanie indeksów emerging markets, wciąż zbyt duży optymizm na

GPW, oraz rynek surowców.

Reklama
Reklama

Na to ostatnie największy wpływ mogą mieć kolejne dane makro w USA o 16:00

(wskaźnik zaufania konsumentów, dane z rynku nieruchomości) oraz wypowiedzi

o perspektywach amerykańskich gospodarki Ben`a Bernanke, który po południu

(18:30) będzie mieć wystąpienie w Nowym Jorku. Wszystko to może silnie

wpływać na postrzeganie amerykańskiej gospodarki, a to bardzo szybko

Reklama
Reklama

znajduje odzwierciedlenie w kursach ropy, czy miedzi. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama