To była jedna z najspokojniejszych ostatnio sesji na GPW. Na niecałe pół
godziny przed końcem notowań różnica między sesyjnym maksimum, na minimum na
kontraktach wynosiła zaledwie 27 pkt., czyli mniej niż nawet w czasie
ostatniej czwartkowej sesji, podczas której świat finansów pozbawiony był
zleceń od świętujących amerykańskich inwestorów.