Pomagała w tym względnie spokojna atmosfera na zachodzie Europy (indeksy notowały niewielkie spadki). Odreagowanie było mało dynamiczne, trwało godzinę i w przypadku WIG20 zakończyło się 0,4% poniżej poniedziałkowego zamknięcia. Przez następne cztery godziny rynek bardzo powolutku opadał. Dopiero po słabych danych z USA o 14:30 (zamówienia na dobra trwałego użytku) WIG20 przetestował poranne minima i, mimo znaczących spadków na Węgrzech i w Turcji, test ten zakończył się pomyślnie dla strony popytowej. Do rozpoczęcia handlu w USA rynek zachowywał się bardzo spokojnie. Potem jednak zaczęło się szybkie odbicie (w tym czasie rynek amerykański zniżkował), które tym razem sięgnęło niemal poziomu poniedziałkowego zamknięcia. Końcowy fixing przyniósł lekkie cofnięcie, ale i tak indeksy zakończyły blisko dziennych maksimów. Na tle rynków zagranicznych, zwłaszcza emerging markets, rynek wykazał się relatywną siłą. Handel przez większą część sesji był mało aktywny, obroty zwiększyły się dopiero pod koniec sesji. Spośród dużych spółek dosyć dobrze przez większą część sesji zachowywały się Prokom, Pekao i Lotos. Początkowo mocny był KGHM, w drugiej części sesji wyraźnie się jednak cofnął. Z grupy średniej wielkości banków wyróżnił się Kredyt Bank, notujący ponad sześcioletnie maksimum cenowe. Już czwartą sesję z rzędu dosyć słabo zachowywała się TPSA.
Na wykresie WIG20 utworzyła się niewielka biała świeca, ale na niższym od poprzedniej poziomie cenowym. Tak czy inaczej taki kształt świecy stwarza szansę na lekką poprawę notowań w trakcie dzisiejszej sesji. Obraz rynku po wczorajszej sesji niewiele się jednak zmienił. W horyzoncie kilku najbliższych sesji nadal prawdopodobna jest konsolidacja w przedziale ok. 3120 - 3200 pkt. Konsolidacja taka przyczyniałby się do utworzenia prawego ramienia formacji głowy z ramionami (z głową na ok. 3250 pkt i linią szyi na ok. 3090 pkt). Formacja ta z kolei byłaby zapowiedzią spadku indeksu w kolejnych tygodniach - do sierpniowo-wrześniowych dołków na ok. 2900 pkt. Układ wskaźników średnioterminowych od trzech tygodni sugeruje możliwość spadku WIG20 - MACD, RSI, ROC utworzyły i nadal utrzymują negatywne dywergencje. Wyraźnie pogorszył się układ średnich kroczących - SK-13 i SK-34 już dziś mogą wygenerować pierwszy od dwóch miesięcy sygnał sprzedaży.