Zaczęło się niewinnie, choć już początek sesji mógł nieść ciekawe wnioski.
Po poniedziałkowej sporej, jak na ostatnie czasy, przecenie w Stanach nasz
rynek we wtorek otwiera się ponad 20 pkt niżej. Gdy wtorkowa sesja za
oceanem kończy się w sumie niewielkim odbiciem, my dzisiejsze notowania
zaczynamy wzrostem ponad 30-punktowym, tak jakby wydarzyło się coś