Oczekiwałem zupełnie innego przebiegu dzisiejszej sesji. Indeksom od rana
sprzyjało zachowanie zagranicznych parkietów. Począwszy od rynków
amerykańskich, poprzez emerging markets za oceanem, a na azjatyckich
indeksach skończywszy. Do tego dochodziły kolejne wzrosty notowań ropy
(dalej rośnie - teraz 63 USD), oraz wciąż dobre nastroje wokół walut rynków