Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Minione dni na parach złotowych przyniosły sporo ciekawych sygnałów. Na dolarze oraz funcie pojawiają się czynniki techniczne, sugerujące możliwość osłabienia złotego, natomiast krajowa waluta bardzo dobrze radzi sobie z kolei wobec euro i franka szwajcarskiego, ustanawiając w minionych dniach już nawet nowe maksima aktualnego trendu aprecjacji złotego.

Publikacja: 18.12.2006 06:19

W przypadku dolara wahania w sporej mierze uzależnione są od sytuacji amerykańskiej waluty na głównych parach. Póki ta staje się w krótkim terminie coraz mocniejsza, złoty ma ograniczone możliwości do dalszego umacniania. W najbliższych dniach pojawi się również kilka impulsów ze strony danych makroekonomicznych z rynku krajowego. Najważniejszym będzie oczywiście posiedzenie RPP. W środę poznamy decyzję w sprawie stóp procentowych. Szacuje się, że cena pieniądza pozostanie na niezmienionym poziomie, czyli 4%. Jak zwykle inwestorzy większą uwagę przywiązywali będą do komunikatu, który będzie towarzyszył decyzji, bowiem jego treść może wskazać na dalsze, prawdopodobne posunięcia RPP w zakresie kształtowania polityki monetarnej.

USD/PLN

Końcówka tygodnia na dolarze względem złotego stała pod znakiem osłabienia się krajowej waluty. Wspominałem tu już od kilku dni, że w zasadzie kluczowym sygnałem w krótkim terminie wydaje się wybicie poza zakres 2,85 - 2,90. Tydzień kończymy w pobliżu górnego ograniczenia tego rejonu. Sytuacja jest obecnie o tyle ciekawa, że jeżeli udałoby się kupującym doprowadzić do nieco bardziej wyraźnego wybicia ponad poziom 2,90, wówczas można by było mówić o wyjściu ponad linię sygnalną podwójnego dna, co z kolei sygnalizowałoby możliwość dalszego osłabienia złotego o ok. 5 groszy. Jeśli jednak z rejonu 2,90 - 2,9050 rynek by zwrócił i złoty ponownie uległby umocnieniu, wówczas realnych kształtów nabrałaby koncepcja formacji pro-spadkowej flagi (dolne ograniczenie 2,8650 + filtr na 2,85), sugerującej kontynuację trendu aprecjacji złotego. Można więc przypuszczać, że najbliższe dni zdołają tu wykrystalizować sytuację.

EUR/PLN

Nieco lepiej złoty radził sobie w minionych dniach na parze EUR/PLN. Udało się już podaży doprowadzić do przekroczenia listopadowych dołków, choć jak na razie nie zdołało się to przełożyć na poważniejszy spadek cen. Nadal jednak sprzedający mają zdecydowanie przewagę i należałoby zakładać, że sytuacja ta ma większe prawdopodobieństwo się utrzymać w najbliższym okresie. Najbliższym symptomem osłabienia krajowej waluty w krótkim terminie byłoby wyjście kursu powyżej poziomu ok. 3,80, czyli powrót powyżej przełamanej, miesięcznej linii trendu wzrostowego. Oporem o charakterze kluczowym nadal pozostaje strefa 3,84 - 3,85.

Reklama
Reklama

PLN BASKET

Bardzo ciekawa sytuacja w krótkim terminie zaczyna mieć miejsce na koszyku względem krajowej waluty. Kurs zakończył tu bowiem notowania w rejonie górnego ograniczenia około 2,5-miesięcznego kanału spadkowego. Można więc sądzić, że wybicie z niego górą byłoby pierwszym impulsem, sugerującym możliwość wyznaczenia głębszej korekty ostatniej fali spadkowej. W ramach filtra warto jednak zwrócić uwagę na poziom ok. 3,36, czyli wierzchołków z przełomu ostatniego tygodnia. Ich przełamanie można byłoby traktować jako potwierdzenie sygnałów przejmowania kontroli przez popyt.

GBP/PLN

Nadal bez zmian przedstawia się sytuacja na funcie względem krajowej waluty. Od około trzech tygodni widoczna jest tu bowiem konsolidacja o lekko spadkowym nachyleniu i zawężającym się zakresie. Można się tu doszukać czegoś na kształt klina zniżkującego, a biorąc pod uwagę poprzedzającą go falę spadkową, można by przypuszczać, że byki podejmą próbę wybicia kursu górą. Obecnie górne ograniczenie zlokalizowane jest w rejonie 5,65, czyli tam, gdzie piątkowe notowania zostały zakończone. Teoretyczny zasięg, który miałby szansę zostać osiągnięty po udanym wybiciu, można by tu wyznaczyć na ok. 5,71.

CHF/PLN

Złoty bardzo dobrze zachowywał się w minionych dniach względem szwajcarskiej waluty. Niemalże od początku do końca tygodnia mieliśmy do czynienia ze spadkiem kursu na tej parze, co przełożyło się między innymi również na zejście cen poniżej poprzedniego, listopadowego minimum. Posiadacze złotego wciąż więc utrzymują na tej parze przewagę. Najbliższym oporem, którego przełamanie nieco poprawiałoby sytuację długich pozycji jest rejon 2,3880 - 2,39. Póki rynek nie zdoła tej bariery przekroczyć, w krótkim terminie nadal wariant aprecjacji złotego cechował się będzie wyższym prawdopodobieństwem realizacji.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama