Zrobiło się niebezpiecznie, a kontrakty zmniejszają bazę. Bynajmniej nie
dlatego, że rynek dalej idzie na południe, ale dlatego, że temu ruchowi
zaczynają towarzyszyć większe transakcje sprzedaży (banki, TPS, KGHM), a
tego bać się już należy i przestaje to być jedynie oddawanie piątkowego
sztucznego wzrostu (z zamknięcia). Jeśli zaraz nie pojawi się popyt, to