Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Zarówno końcówka tygodnia, jak również wczorajsze notowania na rynku walutowym przebiegały w bardzo ograniczonym zakresie ze względu na Nowy Rok. Dzisiejszy dzień winien być już nieco bardziej ciekawy, choć warto pamiętać, że aktywność jeszcze w pewnym stopniu mogą ograniczać zamknięte rynki finansowe w Stanach Zjednoczonych (żałoba po śmierci prezydenta Geralda Forda), jak również Szwajcarii i Japonii.

Publikacja: 02.01.2007 07:21

Nie otrzymamy dziś także żadnych danych makroekonomicznych z rynku amerykańskiego. Dzień więc powinien stać pod znakiem niewielkich wahań. Konkretnych wskazań nie wnosi również aktualna, krótkoterminowa sytuacja techniczna na poszczególnych parach.

EUR/USD

Na eurodolarze minione dni nie przyniosły zasadniczych zmian. Udało się co prawda popytowi doprowadzić do przełamania około 3-tygodniowej linii trendu spadkowego, ale odbyło się to po kilku naruszeniach, a co więcej rynek jakoś specjalnie na jej poziom nie zareagował. Jeśli chodzi o układ wsparć i oporów, to za najbliższy poziom o charakterze podażowym wciąż można uznać wierzchołek sprzed dwóch tygodni, zlokalizowany w rejonie 1,3250, natomiast w ramach wsparcia zwróciłbym uwagę na strefę 1,3050 - 1,31.

USD/JPY

Niewiele działo się również na dolarjenie. Tutaj kurs oscyluje tuż przy maksimach całej zwyżki z ostatnich tygodni, czyli w okolicach 119,00. Taki układ docelowo oczywiście cały czas faworyzuje popyt, natomiast pierwszym sygnałem ostrzegawczym dla posiadaczy długich pozycji winno być zejście poniżej zeszłotygodniowego dołka przy cenie 118,30.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Równie dobrze radzą sobie posiadacze długich pozycji na eurojenie. Jak na razie trend wzrostowy wciąż jest tu utrzymywany i rynek konsekwentnie wspina się na nowe poziomy cenowe. W takich sytuacjach bardziej istotne jest skupienie się na wsparciach, bowiem to przełamanie któregoś z nich byłoby sygnałem możliwego wyczerpywania się aktualnej przewagi kupujących. Za istotny w krótkim terminie poziom należałoby uznać okolice 155,50. Przełamanie tego poziomu załamywałoby bowiem układ coraz wyżej położonych maksimów i minimów, a więc tym samym ryzyko pojawienia się nieco głębszej korekty zdecydowanie by wzrosło. Póki wsparcie się utrzymuje, wciąż większym prawdopodobieństwem cechuje się wariant kontynuacji dotychczasowego trendu wzrostowego.

GBP/USD

Niestety ostatnie tygodnie nie przyniosły większych zmian na funcie względem dolara. Rynek utknął tu w lekko spadkowej konsolidacji. Obecnie za najbliższe wsparcie można by uznać okolice 1,9515, natomiast niżej nieco bardziej istotnym poziomem jest 1,9450. Z kolei w ramach oporu zwróciłbym uwagę na rejon 1,97, gdzie znajduje się około miesięczna linia spadkowa. Można więc obecnie przypuszczać, że szanse na ukształtowanie jakieś bardziej jednoznacznej tendencji pojawią się po wybiciu poza wspomniany rejon.

USD/CHF

Bez większych zmian prezentuje się również sytuacja na dolarze względem franka szwajcarskiego Końcówka tygodnia nie wniosła tutaj niczego nowego do obrazu technicznego. Nadal za bardzo istotny opór należy uznawać okolice 1,2250 - 1,2270. Przekroczenie tej bariery (maksima z dwóch ostatnich tygodni oraz kilkumiesięczna linia trendu spadkowego) sygnalizowałoby możliwość nieco trwalszego umocnienia dolara. Jeśli natomiast chodzi o wsparcia, to najbliższego doszukiwałbym się przy cenie 1,2100 - 1,2120. Póki kurs utrzymuje się powyżej tej bariery, wciąż strona popytowa ma szansę na udane wybicie się poza wskazaną strefę podażową.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama