Dolar jest blisko technicznych oporów jednak zamykanie długich pozycji w EURUSD może nadal trwać gdyż są one nadal duże. Drugim wydarzeniem wczoraj były notatki FOMC. Ogólny tekst i przesłanie jest takie samo jak poprzednio - nacisk położony jest przede wszystkim na inflację. Lacker znowu różnił się w opinii od reszty komitetu. Istotną różnicą było to, że jeden z członków FOMC chciał aby podobny nacisk położony został na możliwość obniżki stóp jak i podwyżki co by efektywnie zakończyło cykl podwyżek i urealniły obecne oczekiwania rynku. Fakt, że tak się nie stało oznacza, że reszta osób nie uważa by te oczekiwania były uzasadnione i należałby je uzasadnić w tekście komunikatu. Oznacza to, że FED jest nadal bardzo daleko od decyzji o ewentualnej obniżce. Dolar zatem nadal ma potencjał wzrostu gdy te oczekiwania będą z każdym dniem malały.
USD/PLN
Rynek złotego może być dziś nieco nerwowy gdyż uczestnicy będą starali się wysondować nastroje i zareagować jeśli okaże się, że inwestorzy zagraniczni postanowili zmniejszyć ekspozycję na złotym. Silne umocnienie dolara wczoraj był dla nas zaskoczeniem, oczekiwaliśmy wprawdzie, że przełamanie 1.3260 na EURUSD spowoduje dalszy ruch, jednak nie że aż tak duży. Katalizatorem ruchu był zdecydowanie bardzo dobry indeks ISM z sektora wytwórczego. Notatki FOMC natomiast były nieco bardziej gołębie, gdyż jeden z członków chciał aby komunikat położył równy nacisk na możliwość obniżek jak i podwyżek. Główne przesłanie było jednak tak jastrzębie jak poprzednim razem. USDPLN wrócił zatem do zakresu, ponad jego dolną linię. Sądzimy, że w krótkim terminie okolice 3.9220 stanowią krótkoterminowy opór. Jest możliwe, że rano zobaczymy również osłabienie euro do, a więc obecne poziomy mogą być nadal dobre do zakupów. Uważamy, że USDPLN może zanotować dalsze szybsze wzrosty, gdy EURPLN przełamie opory powyżej 3.85.
EUR/PLN
Rynek jednoznacznie ocenił nominację pana Skrzypka na prezesa NBP. Kandydata musi jeszcze zatwierdzić sejm, ale z tym nie powinno być problemu. Jest to nominacja stricte polityczna. Przygotowanie jakie posiada pan Skrzypek może być wprawdzie pomocne jako zarządcy instytucji. W dyskusji nad polityką monetarną nowy prezes może mieć bardzo duże problemy. Głównym mankamentem jest jednak fakt, że ta osoba nie posiada autorytetu jaki posiada większość członków RPP i nie będzie, tak jak to było w przypadku Leszka Balcerowicza, stanowić żadnej gwarancji dla inwestorów, że w trudnych chwilach u steru jest ktoś komu mogą oni zaufać. Dużym minusem jest także fakt, że główną najbardziej wyrazistą cechą obecnego kandydata jest lojalność polityczna wobec Lecha Kaczyńskiego, a nie umiejętności. Złośliwie można powiedzieć, że Sławomir Skrzypek nadaje się na prezesa NBP tak jak Kazimierz Marcinkiewicz na prezesa PKO BP. Nic dziwnego, że złoty zareagował osłabieniem. Nie jest jednak przesądzone, że osłabienie będzie następować dalej. Przed EURPLN stoją silne opory w okolicy 3.85/6. Uważamy, że ruch w tym kierunku można wykorzystać do ostrożnej sprzedaży. Jeśli te poziomy zostaną przełamane to trend spadkowy na EURPLN będzie mocno zagrożony z punktu widzenia analizy technicznej.