Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 15.01.2007 15:08

Komentarz do dzisiejszej sesji nie może obyć się bez spojrzenia na końcówkę

zeszłego tygodnia, która dynamicznym wzrostem wzmocniła nastroje na trwalsze

odreagowanie styczniowego spadku. W świetle zamkniętych w poniedziałek

amerykańskich rynków finansowych, taki "brak zagrożeń" mógł tylko

przyspieszyć wzrost na GPW. Nikt nie będzie na kolejnej sesji pamiętać, w

Reklama
Reklama

jakim stylu odbywał się ten ruch, przy jakich obrotach, czy choćby tego, że

przez większość sesji spółki generujące największe obroty (KGHM, PKO) były

jednocześnie dwiema ostatnimi spółkami w WIG20 pod kątem zmian w stosunku do

piątkowego zamknięcia. Krótko podsumowując - tradycyjnie taka "świąteczna"

sesja wykorzystana została do przesunięcia notowań na wyższy poziom, ale z

tzw. kondycją rynku niewiele ma to wspólnego.

Reklama
Reklama

Nie neguję przy tym obranego przez rynek kierunku, dla którego największym

zagrożeniem były dane o polskiej inflacji w grudniu, oraz kursy surowców. W

tym pierwszym przypadku niespodzianka po stronie cen żywności i paliw

przesunęła rynkowe oczekiwania podwyżek stóp procentowych o kolejne

posiedzenie RPP. Pozostaje niebezpieczeństwo po stronie cen ropy i miedzi,

które były bezpośrednim sprawcą ostatniej korekty na emerging markets. Gdyby

Reklama
Reklama

nie spadki surowców, indeks WIG20 wyglądałby teraz zapewne analogicznie do

Techwig, czy Midwig, które zanotowały nowe szczyty hossy. Jeśli ceny

surowców przestaną spadać, to WIG20 też pójdzie tym śladem w drugiej połowie

stycznia.

A za takim scenariuszem coraz silniej przemawia amerykański rynek obligacji.

Reklama
Reklama

Rentowność 10-cioletnich obligacji wzrosła w piątek do poziomów najwyższych

od października 2006 r. Nie można tego odczytywać inaczej jak wiara rynku w

scenariusz "miękkiego lądowania" amerykańskiej gospodarki, co historycznie

patrząc powinno też jednocześnie wspierać rynek surowców. Na razie jednak

rekordowo ciepła zima i siła funduszy hedgingowych (patrz rekordowe ceny

Reklama
Reklama

ropy w połowie roku, gdy fundusze grały na zwyżkę notowań) pozostawiają

giełdowych inwestorów głuchych na te argumenty. Ale prognozy pogody

zapowiadające oziębienie już w końcówce tego tygodnia i coraz głośniejsze

oburzenie członków OPEC powinno niedługo wspomóc byki także ze strony spółek

surowcowych. Proszę jednak przy tym optymizmie pamiętać, że na

Reklama
Reklama

poniedziałkowej sesji zrealizowaliśmy dość znaczący zasięg wzrostu

wynikający z podwójnego dna na WIG20 i bez kilku sesji ochłodzenia rynku

atak na szczyty WIG20 musiałby się teraz skończyć niepowodzeniem. 41 42 MP

Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama