Jeśli chodzi o nasz rynek, to u nas także poznamy decyzję RPP w sprawie poziomu ceny pieniądza. Szacuje się, że podobnie jak w USA, również u nas cena pieniądza się nie zmieni i stopy pozostaną w naszym przypadku na poziomie 4%.
USD/PLN
Wczorajszy dzień ponownie nie zmienił sytuacji technicznej na dolarze względem złotego. Po zeszłotygodniowym wybiciu kurs kreśli teraz konsolidację tuż przy dotychczasowych maksimach, co wskazuje na utrzymywanie się presji popytowej. Wahania z ostatnich dni zaczynają się nieco zawężać, tworząc coś na kształt trójkąta. Obecnie można zakładać, że taka sytuacja cały czas sprzyja posiadaczom dolara, a więc docelowo większym prawdopodobieństwem cechuje się wariant wybicia górą i wyznaczenia kolejnej fali wzrostowej. Za najbliższe wsparcie uznałbym z kolei poziom ok. 3,02 i cofnięcie się rynku poniżej tej bariery sygnalizowałoby możliwość nieco większego umocnienia złotego. Póki jednak najbliższe wsparcia się trzymają, stosunek zysku do ryzyka faworyzuje posiadaczy długich pozycji.
EUR/PLN
Ciekawie prezentuje się również eurozłoty, na którym po wyznaczeniu ruchu powrotnego do poziomu 3,91 kurs ponownie kieruje się w stronę dotychczasowych maksimów, zlokalizowanych przy cenie 3,94. Można zakładać, że jego przekroczenie otworzyłoby drogę w kierunku kolejnej strefy podażowej, czyli 3,9550 - 3,9650. Za sprawą wyznaczenia wspomnianego ruchu powrotnego, poziom 3,91 zwiększył swoją wiarygodność jako wsparcie. Aktualny układ techniczny, analogicznie jak w przypadku dolara, także faworyzuje posiadaczy długich pozycji.