Do 11:30 rynek utrzymywał się na niewielkim minusie. Potem jednak podaż lekko przycisnęła i WIG20 spadł poniżej 3400 pkt. Dzienne minimum zostało wyznaczone ok. 12:40, potem zaczęło się odbicie. Trwało do 14., ale zakończyło się nieznacznie poniżej poziomu poniedziałkowego zamknięcia. W ostatnich dwóch godzinach rynek znowu zaczął opadać, ruch ten był jednak bardzo anemiczny i wywołany głównie biernością popytu. Dzięki poprawie notowań w USA, podczas końcowego fiksingu pojawiły się większe zlecenia kupna, które przyczyniły się do wyciągnięcia WIG20 na poziom odniesienia, który był jednocześnie bliski dziennemu maksimum. Handel przez całą sesję był mało aktywny, a obroty najniższe od 28 grudnia. Spośród dużych spółek przez niemal całą sesję mocne były PGNiG (kurs akcji na siedmiomiesięcznym maksimum), TVN oraz BRE (przed dzisiejszą publikacją wyników kwartalnych). Relatywnie słabe były natomiast spółki quasi surowcowe - KGHM, PKN i Lotos. Dobrze zachowywały się małe i średnie spółki - WIRR zanotował wyraźny wzrost i wyznaczył nowe historyczne maksimum. Zachowanie rynku nie odbiegało w istotny sposób od tego, co działo się na pozostałych rynkach, z tą jedynie różnicą, że początkowo rynek zachowywał się nieco lepiej od zachodu, później nieco gorzej.
Po wtorkowej świecy z górnym cieniem, wczoraj na wykresie WIG20 utworzyła się świeca z długim dolnym cieniem. To pokazuje, że obecnie sentyment rynkowy może zmienić się z sesji na sesję, a ruchy mogą mieć charakter dosyć chaotyczny. Nadal najbardziej prawdopodobna w krótkim terminie jest konsolidacja rynku w przedziale 3336 - 3519 pkt (dolne ograniczenie luki hossy sprzed dwóch tygodni oraz styczniowy szczyt). Wczorajsze zachowanie rynku zwiększa szanse na ruch indeksu na najbliższych sesjach w pobliże 3500 pkt. Obroty były wczoraj relatywnie niskie, co wskazywało na brak presji podażowej. Poprawił się jednocześnie układ oscylatora stochastycznego - przeciął od dołu linię sygnalną. W przypadku pozostałych wskaźników technicznych zmiany były niewielkie, ich zachowania nadal można jednak uznawać za lekko pozytywne.