Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 22.02.2007 14:58

Po kilku ostatnich sesjach trochę chaotycznej konsolidacji w końcu mamy

wyraźniejsze wybicie. Kierunek dziwić nie powinien, bo inwestorzy na GPW

poszli tą samą drogą co pozostałe rynki wschodzące na świecie. Nowe szczyty

hossy, lub przetestowanie tegorocznych najwyższych poziomów indeksów

oglądaliśmy na niemal wszystkich interesujących nas (czytaj: największych,

Reklama
Reklama

lub uznawanych za "jeden koszyk") emerging markets. Praktycznie tylko

węgierski BUX jest tutaj niechlubnym wyjątkiem. Także GPW długo opierała się

temu sprzyjającemu otoczeniu i dopiero czwartkowe połączenie świetnych

nastrojów w Azji (m.in wzrost +1 proc. koreańskiego Kospi na nowe szczyty

hossy) z rosnącymi cenami miedzi oraz ropy uwolniło byczy potencjał. Warto w

tym miejscu zauważyć, że indeks towarów CRB po systematycznym ponad

Reklama
Reklama

miesięcznym wzroście dotarł do poziomów najwyższych w tym roku, a to była

zawsze wiarygodna wskazówka dla rynków wschodzących.

Wracając do dzisiejszej sesji i wiarygodności tego wzrostu, to zdecydowanie

mniej przekonująca była pierwsza część notowań. Obrót koncentrował się na

dwóch spółkach (Bioton, KGHM), nie było żadnych dużych transakcji

wskazujących na aktywność funduszy, a do góry pociągnęły nas koszyki zleceń

Reklama
Reklama

kupna wykorzystujące bardzo niską płynność na szerokim rynku. Jednak od

wyznaczenia porannego szczytu WIG20 przy 3490 pkt. zachowanie rynku należy

oceniać jako bardzo dobre, pomimo że byki długo nie mogły poprawić tego

poziomu. Warto jednak raz jeszcze przypomnieć, że każda kolejna korekta z

tego poziomu miała zarówno słabszy zasięg, jak i była zdecydowanie krótsza.

Reklama
Reklama

Takie rysowanie coraz wyższych dołków wyraźnie demonstruje kontrolę popytu

nad rynkiem, co zwieńczone zostało poprawianiem sesyjnych szczytów na koniec

sesji.

Następną przeszkodą dla WIG20 i kontraktów są dopiero szczyty hossy z

pierwszej sesji lutego. Powinniśmy ten opór przynajmniej testować, a termin

Reklama
Reklama

tej batalii wyznaczyć powinny piątkowe wyniki PKO BP oraz dane o sprzedaży

detalicznej. PKO BP jest liderem nie tylko w sektorze bankowym, ale też pod

kątem udziału w portfelu WIG20 (ponad 15 proc.). Do tego wyniki lidera

powinny wyraźnie przełożyć się na zachowanie pozostałych spółek z sektora,

niezależnie jak rynek ocenił ich ostatnie kwartalne raporty. Z kolei

Reklama
Reklama

sprzedaż detaliczna teoretycznie z reguły jest prze rynek ignorowana, ale

jeśli styczniowe dane pokażą wzrost powyżej 14,5 proc., czyli przekroczą

poziom najwyższy w tym roku (wrzesień) i znajdą się na poziomach nie

widzianych od kwietniowego przedakcesyjnego boomu w 2004 roku, to wszyscy

znowu przypomną sobie o dobrej kondycji polskiej gospodarki. 23 24 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama