Skala spadku na giełdach pokazała, że inwestorzy są świadomi ?bańki? i mogą się rzucić do drzwi w mgnieniu oka. Drugi dzień pokazał jednak, że gdy jest trend to każdy powód do kupna jest dobry i nawet takie tąpnięcie można określić "zdrowym" jak można było usłyszeć w komentarzach. Na szczególną uwagę zasługuje jednak coś innego, a mianowicie fakt, że w przeciągu dwóch dni z ust poprzedniego i obecnego szefa Rezerwy Federalnej usłyszeliśmy, że gospodarka wejdzie odpowiednio w recesję, i że wzrost przyśpieszy. Ciekawa różnica zdań. Nic dziwnego, że nastąpiły gwałtowne ruchy cen obligacji a inwestorzy nie wiedzieli jak zareagować na dane z USA, które można jednoznacznie określić jako bardzo złe. Uważamy, że w najbliższych dniach należy odłożyć głębsze analizy na półkę, nastawić się na handel w ostatnich zakresach i poczekać na wyjaśnienie sytuacji.
PLN
Brak dalszych wstrząsów na rynkach wschodzących po wtorkowym tąpnięciu zawiódł nadzieje na generalne osłabienie walut z rynków wschodzących. Rano nastąpiła próba przetestowania oporów, jednak kurs szybko się cofnął co oznacza dużą podaż powyżej 3.9230. EURPLN odrobił zatem straty i przełamał krótkoterminowe wsparcie techniczne w okolicach 3.92 i spadł do następnego wsparcia przy 3.90. Uważamy, że ewentualne odbicia będą krótkotrwałe i prawdopodobnie nie zdołamy już powrócić powyżej 3.92. Dlatego sądzimy, że atrakcyjnym poziomem do sprzedaży EURPLN jest rejon pomiędzy 3.91-3.9150. Brak wzrostów na giełdach i dalsze wzrosty jena mogą wzbudzić niepokój inwestorów więc w takim przypadku kupowalibyśmy EURPLN przy kolejnych wsparciach, które teraz znajdują się na poziomie 3.89 i 3.87.
EUR/USD
Sprzeczne wypowiedzi Bernanke i Greenspana odnośnie perspektyw amerykańskiej gospodarki wywołały spore zamieszanie i zmienność na rynku obligacji. Słabe dane makro nie były jednak w stanie im pomóc. Wygląda na to, że rynek uwierzył w wersję Bernanke. Efekt tych wydarzeń na rynku EURUSD był niewielki jednak widać, że lepsza sytuacja na rynkach giełdowych będąca odzwierciedleniem poprawy sentymentu i mniejszej awersji do ryzyka osłabia jena i umacnia dolara. Z punktu widzenia analizy technicznej EURUSD będzie miał trudności z utrzymaniem wzrostów powyżej 1.3260 więc sprzedawalibyśmy tę parę powyżej tych poziomów i kupowali dopiero na cofnięciach. Sytuacja wzrostowa wytworzy się dopiero, gdy zostanie przełamane 1.3240 i że utrzymane będzie 1.3230.