Dane makroekonomiczne publikowane w ostatnim czasie mogą wskazywać na trend spadkowy aktywności gospodarczej, jednak jest jeszcze za wcześnie by formułować dobrze uzasadnione wnioski. Szczególnie, że przegląd sytuacji czynników generujących presję inflacyjną wcale nie wskazuje na spadek inflacji. Wiele danych pokazuje wprawdzie, że obecna ekspansja jest już na dość zaawansowanym etapie, jednak jest, jak to powiedział jedna z przedstawicieli FED raczej bliżej szczytu niż końca. M.in. z tego powodu może następować spadek tempa wzrostu produktywności oraz inflacja uporczywie nie chce spadać. W takich okolicznościach dolar nie otrzymuje jednoznacznych sygnałów, a na innych rynkach nadal głównym tematem są relatywne stopy procentowe, carry-trade.
PLN
Sytuacja na rynkach zagranicznych, a konkretnie uspokojenie nastrojów na giełdach i osłabienie jena powinny sprzyjać umocnieniu złotego. Z tego względu preferujemy sprzedawanie EURPLN na wzrostach. Z punktu widzenia analizy technicznej złoty znajduje się obecnie na neutralnym poziomie, więc krótkie pozycje otwieralibyśmy zdecydowanie bliżej 3.91, choć ewentualne osłabienie może doprowadzić kurs aż do 3.9190. Poniżej 3.89 - wsparcia wynikającego z linii trendu - robi się natomiast gęsto od kolejnych wsparć: 3.88 i 3.8760. Uważamy, że w przeciągu tygodnia złoty może się umocnić nawet do tego niższego poziomu. Wtedy będzie blisko dolnej granicy przedziału wahań więc będzie pojawiać się chęć do realizacji zysków.
EUR/USD
Dolar nadal znajduje się w fazie konsolidacji o czym świadczy m.in. dość szybki powrót z po chwilowym testowaniu minimów w okolicy 1.3070-1.3080. Umacniające dolara przepływy do USA wynikające z wzrostu awersji do ryzyka prawdopodobnie już się zmniejszyły, jednak nie powinny ustać. Dolara do euro osłabiać może także oczekiwanie na decyzję i komunikat ECB, który będzie podany jutro. Rynek wycenia podwyżkę do 3.75% i komunikat. Kluczowe w naszej opinii będzie to czy Trichet zacznie przygotowywać grunt pod kolejną podwyżkę już teraz czy od następnego posiedzenie. Powody do podwyżek stóp oczywiście są, gdyż nie widać efektów poprzednich podwyżek a sytuacja płynnościowa sprzyja narastaniu presji inflacyjnej. Dlatego uważamy, że EURUSD może wzrosnąć do jutra w okolice oporów technicznych przy 1.3150. Ewentualny spadek w okolice 1.3060, choć mało prawdopodobny, z chęcią wykorzystalibyśmy do zakupów - szczególnie, że taka pozycja może być bardzo dobra przed danymi z rynku pracy z USA w piątek.