Podobnie jednak jak podczas sesji z 5 marca, kiedy indeks znalazł się na zbliżonym poziomie, tak i tym razem, pojawił się aktywniejszy popyt i rynek zaczął odrabiać straty. Kiedy WIG20 odrobił połowę spadku, odreagowanie się zakończyło. Trudno było bowiem o dalszy wzrost w sytuacji kiedy Euroland trzymał się blisko dziennych minimów. Rynek więc nieznacznie się cofnął, a następnie wszedł w długą blisko czterogodzinną konsolidację. Pół godziny przed końcem sesji popyt wyraźnie przybrał na sile i rynek dynamiczniej ruszył w górę, mimo, że atmosfera w Eurolandzie wciąż była daleka od jakiekolwiek optymizmu. Naszemu rynkowi to jednak zupełnie nie przeszkadzało. W trakcie końcowego fiksingu pojawiły się bardzo duże zlecenia kupna na największych spółkach, przede wszystkim na TPSA, KGHM, PKN i PKO BP. W ich rezultacie WIG20 zyskał na wartości 1,6% i zakończył sesję na wyraźnym plusie. Wyraźny wzrost zanotował też indeks małych spólek - WIRR - który znalazł się już blisko historycznego maksimum. Handel przez całą sesję był umiarkowanie aktywny, ale wymiana akcji podczas fiksingu spowodowała, że obroty zwiększyły się do poziomu najwyższego od 1 marca. Dzięki fiksingowi na wyraźnych plusach zakończyły TPSA i PKO BP. Rynek wypadł dużo lepiej od zagranicznych parkietów - podobnie mocną końcówkę można było jednak obserwować również w Budapeszcie. To sugeruje, że po stronie popytu pod koniec sesji stał kapitał zagraniczny.

Na wykresie WIG20 utworzyła się dość nienaturalna wysoka biała świeca. Indeks po raz kolejny obronił poziom styczniowego minimum i z tych okolic dynamicznie odbił w górę. Obroty potwierdziły zwyżkę. Zachowanie rynku można uznać za dość optymistyczne, co jednak nie oznacza, że na najbliższych sesjach rynek wyraźniej zyska na wartości. Jest jednak dość prawdopodobne, że krótkoterminowy trend spadkowy zakończył się. W najbliższym czasie bardzo możliwa jest konsolidacja w obrębie wahań z ostatnich dwóch tygodni: ok. 3150 - 3330 pkt. Konsolidacja ta ma szansę stać się bazą do wzrostu w kolejnych tygodniach - w okolice lutowych maksimów. Układ wskaźników technicznych po wczorajszej sesji uległ lekkiej poprawie - MACD jest bliski przecięcia od dołu linii sygnalnej, krótkoterminowy sygnał kupna utrzymuje zaś MACD (Tema).