Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 14.06.2007 15:42

Wczorajsza korekta na rynku amerykańskiego długu pomogła nie tylko

posiadaczom tamtejszych akcji, ale także przełożyła się na poprawę

nastrojów na większości rynków światowych. Dzięki tej poprawie zaczęliśmy

dzisiejsze notowania od wzrostu o prawie 40 pkt. Sam wzrost na otwarciu

nie był zaskakujący i to nie on był tu najważniejszy. Niewiadomą było

Reklama
Reklama

zachowanie się popytu.

Najbardziej prawdopodobna byłą dalsza zwyżka cen i zatrzymanie się w pod

poziomem rekordów hossy. Niemniej trzeba się było także liczyć z

cofnięciem kupujących, choć ten scenariusz wydawał się tego dnia najmniej

sensowny, gdyż niewiele by to zmieniło. Dopiero spadek cen pod poziom

wczorajszego dołka miałby jakieś konsekwencje i kazałby zapomnieć o

Reklama
Reklama

planach ataku na szczyt i szykować się do testu wsparcia.

Popyt okazał się na tyle mocny, że po wspomnianym wysokim otwarciu ceny

jeszcze wzrosły nieco i kupującym udało się ten poziom utrzymać do końca

dnia. Ważne też było to, że nie doszło do ataku na poziom rekordu już na

dzisiejszej sesji, bo raczej nie mogłoby się to skończyć sukcesem.

Kończymy dzień 60 pkt pod poziomem rekordu i to już jest stosunkowo niezły

Reklama
Reklama

poziom do ataku.

Wygląda na to, że stanie się to, o czym wspominałem w trakcie dnia. Dziś

obrót na nowej serii prawdopodobnie nie przekroczy wartości obrotu na

serii wygasającej. Tym samym należałoby rolować pozycje dopiero jutro.

Wydaje się jednak, że warto jest to zrobić już dziś. W końcu jutrzejsza

Reklama
Reklama

końcówka może być nieco dziwna, a to nie sprzyja zabiegom technicznym.

Zamiana serii już dziś wydaje się zasadna także z prostego powodu, że

jutro już na pewno obrót na serii nowej będzie wyższy, a tym samym wycena

kontraktów bardziej będzie odpowiadać prawom rynku.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama