Ledwie kilka punktów zabrakło kontraktom do zaliczenia maksimum sesji.
Indeks jest jeszcze nad poprzednim, choć już nieco osłabł. Aktywność
graczy nie wzrosła nawet w czasie zwyżki cen, a więc trudno się dziwić, że
inwestorzy z rynku terminowego mają wątpliwości co do intencji kupujących.
Ostatni wzrost raczej nie wygląda na poważne zakupy. U 22-23