Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 17.07.2007 15:53

Sesja rozpoczęła się spokojnie. Kontrakty zaczęły na poziomie

poniedziałkowego zamknięcia, ale dość szybko zaczęły słabnąć. Powodem był

spadek cen na rynkach europejskich. Nie dziwi zatem spadek cen na rynku

kasowym już na początku notowań. Tu otwarcie miało miejsce już pod

poziomem poniedziałkowego zamknięcia. Otwarcie handlu na rynku akcji był

Reklama
Reklama

dopiero początkiem problemów byków. Spadek się pogłębił i do akcji weszli

co szybsi gracze liczący silniejszą przecenę. Sygnałem do niej miało być

pokonanie przez wykres kontraktów linii dolnego ograniczenia formacji

klina, a więc książkowy sygnał sprzedaży.

Niestety sygnał ten miał pewne wady. Jedną i to najpoważniejszą był niski

obrót. Gdyby nie kilkanaście sporych wymian jego wartość wyłaby

Reklama
Reklama

mikroskopijna. Do tego należy dodać przypuszczenie, że wyjście z klina

byłoby z byt oczywistym sygnałem do spadków. W tej chwili na tak oczywiste

sygnały raczej liczyć nie można, a poważny spadek zacznie się raczej z

zaskoczenia. Inna sprawa, że zbyt duża liczba graczy na ten spadek

liczyła. W konsekwencji nie było komu sprzedawać, gdy faktycznie ta

sprzedaż miała się pojawić. Samo przebicie wsparcia (nawet tak marnego) to

Reklama
Reklama

jeszcze nie sygnał. Należało ceny utrzymać tak nisko.

Końcówka sesji pokazuje, że zbyt szybkie pogrzebanie trendu może okazać

się kosztowne. Pal licho, jeśli ktoś tylko zamknął długie pozycje, ale

otwieranie krótkich to już poważne ryzyko. Tym bardziej, że z dalszej

perspektywy ceny nadal trzymają się blisko rekordów. Zakupy w końcówce

Reklama
Reklama

sesji doprowadziły ceny ponad poziom poniedziałkowej końcówki negując w

pełni poranną wyprzedaż. Raz jeszcze mamy potwierdzenie, że warto

spokojnie czekać na przebicie poważniejszych wsparć.

Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama