Reklama

FOREX-DESK: Jednak korekta

Wczorajszy dzień przyniósł nieznaczne umocnienie dolara na większości rynków. Wyjątkiem były rynki jena i franka szwajcarskiego gdzie amerykańska waluta traciła na wartości. Nie udało się więc doprowadzić do kontynuacji ruchów z poprzedniego tygodnia.

Publikacja: 16.11.2007 09:16

Inflacja w cenach konsumentów wzrosła w USA zgodnie z oczekiwaniami. Wzrost na poziomie 0.3% nie jest najgorszym wynikiem zważywszy na coraz wyższe ceny energii.

Ilość nowych podań o zasiłki wzrosła również, przekraczając oczekiwaną wartość. Dane z ostatniego tygodnia szacują ilość podań na 339 000.

Tymczasem wartość sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii spadła o 0.1% w październiku. Był to najsłabszy odczyt tych danych od 9 miesięcy. Przełożyło się to zatem na wycenę funta, który po publikacji tracił na wartości.

Kolejny raz rynek EUR/USD nie zdołał pokonać poziomu 1.47. Na wykresie świecowym nad tym poziomem widać już wiele górnych cieni, utworzonych w ostatnich dniach. Nie wróży to dobrze wzrostom. Paradoksalnie jednak gdyby w jakiś sposób udało się wyprowadzić dynamiczny ruch w okolice poziomu 1.48, to wszystkie zlecenia stop jakie się tu znajdują zadziałałyby na korzyść euro. Na razie jednak trzeba liczyć się z spadkami. Wsparciem są poziomy 1.45 oraz 1.44. W okolicach tego pierwszego poziomu przebiega linia trendu wzrostowego, stanowiąca dodatkowe wsparcie. Jej przełamanie mogłoby wywołać duże spadki

Sylwester Majewski

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama