Ostatnia sesja przed świętami zaczęła się na lekkim plusie i na plusie
dobiega końca. O ile poziom z początku notowań ma jakieś znaczenie, o tyle
poziom końcówki jest tym razem nieco mniej ważny. Powodem jest oczywiście
fakt wygasania serii grudzień`07. Pierwsze transakcje były także ważne z
powodu ich poziomu. Okazało się, że już na początku sesji wyszliśmy nad
poziom, który jeszcze wczoraj dla popytu był nie do pokonania. Chodzi tu
bardziej o zachowanie indeksu, gdyż wykres kontraktów został zakłócony
przez fakt rolowania serii, a związku z tym wymowa takiego wykresu jest
nieco przekłamana. Analiza zachowania indeksu, który zachowuje ciągłość
wydaje się w tej chwili bardziej wiarygodna.
Jako się rzekło skupieni bardziej na analizie indeksu zauważyliśmy, że ten
wyszedł ponad wtorkowy szczyt, co można było uznać za wybicie z formacji
podwójnego dna. Wprawdzie sam w stosunku do takiej formacji mam pewne
zastrzeżenia, ale mogę domniemywać, że dla części graczy była ona
wystarczającym powodem do zaangażowania się po długiej stronie rynku.
Przyjmując, że sygnał jest prawidłowy obserwujemy rynek pod kątem tego,
czy kursy po wybiciu będą rosły, czy też zaczną spadać. Sam spadek nie
jest jeszcze niczym niepokojący o ile indeks zatrzyma się nad poziomem
wybicia. Ten poziom jest bowiem teraz pierwszym wsparciem. Jeśli spadek
będzie głębszy to tym samym samo wybicie ponad wtorkowy szczyt będzie
zanegowany.
W trakcie dnia pojawiło się kilka ważnych informacji, które jednak
większego zamieszania na rynku nie uczyniły. Dynamika sprzedaży
detalicznej nadal jest wysoka, a to jest podstawa do tego, by oczekiwać
podniesienia kosztu pieniądza na najbliższym posiedzeniu Rady Polityki
Pieniężnej. Inflacja bazowa okazała się bliska prognozom. Dane dotyczące
gospodarki amerykańskiej także nie były zaskoczeniem. Tu oczekuje się
obniżenia kosztu pieniądza. W styczniu wydaje się ono przesądzone. Szanse
na kolejną obniżkę jeszcze do końca marca rynek wycenia na ok. 50 proc.
Na koniec życzę wszystkim wszystkiego dobrego na święta, by byłe chwilą
wytchnienia, odpoczynku i refleksji.