Dzisiejszą zwyżkę cen można traktować jako efekt wcześniejszego wybicia z
formacji podwójnego dna. Pamiętamy, że ruch powrotny zakończył się
dokładnie na poziomie wybicia. Jest to zarazem dobra i zła wiadomość.
Dobra jest taka, że mamy przewagę popytu po wcześniejszym sygnale kupna, a
zła jest taka, że zaliczając maksa na poziomie 3592 pkt. wyczerpane
zostało minimum potencjału, jakiego należało się spodziewać po wybiciu.
Tym samym pozytywny efekt formacji już przestał być tak istotny. Reszta w
rękach popytu, który na razie sobie jakoś radzi. H 77-78