Otwarcie na rynku terminowym
Notowania zaczynamy od wzrostu cen. Nie jest to reakcją na wczorajszą lekką przecenę w Stanach, bo ta przecena w części została już odrobiona przez amerykańskie kontrakty, które w tej chwili notują plusy. i jak widać, to wystarczyło. O wczorajszej sesji za oceanem nie ma co pisać. Bicie piany nic nie da. Dane makro nie były zaskakujące, ale sprawiają, że widziane od jakiegoś czasu światełko w tunelu zaczyna być jaśniejsze i chyba jednak nie jest to nadjeżdżający pociąg. Dziś czeka nas kolejna porcja publikacji, a rozpocznie się ona od wskaźnika ZEW, który pojawi się o 11:00. Dane danymi, ale oczywiście nas interesuje zachowanie rynku, który ostatnio jakby się zawiesił i nie wiedział, gdzie faktycznie ma iść. Czekamy więc na decyzję.
Aktualizacja:
17.03.2009 08:33
Publikacja:
17.03.2009 08:33