Reklama

Optymizm na giełdach wsparł ceny ropy

W poniedziałek ceny ropy naftowej rosły, na co wpływało przekonanie inwestorów, że wysiłki najbogatszych krajów włożone w stymulowanie ich gospodarek pomogą zakończyć globalny kryzys wcześniej niż przypuszczano

Publikacja: 06.04.2009 14:18

O godzinie 13.06 baryłkę ropy Brent notowanej w Londynie wyceniano na 53,92 dolara, o 0,84 procent więcej niż na zamknięciu handlu w piątek, a ropa notowana w Nowym Jorku była warta 52,94 dolara za baryłkę, o 0,82 procent więcej niż w piątek.

Japonia planuje wydać 100 miliardów dolarów na zabiegi, które pomogą przetrwać japońskiej gospodarce globalny kryzys.

Zgoda liderów londyńskiego szczytu G20 na wydanie 1,1 biliona dolarów na walkę z globalnym kryzysem zwiększyła przekonanie, że kryzys nie musi być tak poważny jak do niedawna przewidywano, jakkolwiek, zdaniem analityków, panujący optymizm może być krótkotrwały.

- Magiczne zaklęcia, które wypowiedzieli prezydent Obama i uczestnicy szczytu G20, na razie działają - powiedział Christopher Bellow z Bache Commodities w Londynie.

- Ale myślę, że stracą moc, kiedy ludzie zrozumieją, że jednak nie ma szybkich rozwiązań, które zakończą kryzys. Nie sądzę, żeby rynek ropy dalej się szybko rozwijał, ani że jego obecny wzrost będzie trwały - dodał.

Reklama
Reklama

Chociaż ceny ropy naftowej wzrosły w tym roku o około 16 procent, to ciągle są 60 procent poniżej rekordu wszech czasów na poziomie 147 dolarów za baryłkę, który osiągnęły w lipcu zeszłego roku.

Analitycy przewidują, że w tym tygodniu cena ropy zbliży się do poziomu 55 dolarów, o ile utrzymają się zwyżki na giełdach.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama